close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • KALENDARZ WYDARZEŃ

  • VII edycja Nagrody im. Macieja Płażyńskiego

    Rozpoczęła się VII edycja Nagrody im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. Zgłoszenia można przesyłać do 23 kwietnia 2018.

    Nagroda będzie przyznana  w 4 kategoriach – dziennikarz polonijny, dziennikarz krajowy publikujący na tematy polonijne, dziennikarz zagraniczny publikujący na temat Polaków, Polski i Polonii oraz redakcja medium polonijnego.

    Nagrody w każdej z trzech kategorii dziennikarskich stanowią: statuetka oraz nagroda finansowa w wysokości dziesięciu tysięcy złotych, zaś nagrodę w kategorii redakcja medium polonijnego stanowi statuetka.

    Zwycięzców w poszczególnych kategoriach wybierze jury, w skład którego wchodzą dziennikarze zajmujący się tematyką międzynarodową, przedstawiciel rodziny Macieja Płażyńskiego, Marszałka Senatu RP oraz Muzeum Emigracji.

    Zgłoszenia można przesyłać do 23 kwietnia 2018 do północy (czasu polskiego) przy wykorzystaniu formularza on-line na stronie nagrody.

    Osoby i instytucje zgłaszające prosimy o zwrócenie uwagi na punkt 3 regulaminu nagrody: „Nagroda jest przyznawana co roku za pracę dziennikarską w roku poprzednim”. Oznacza to, że jury nie ma możliwości przyznawania nagród za tzw. całokształt.

    Wręczenie nagrody odbędzie się w czerwcu 2018 w Muzeum Emigracji w Gdyni.

    Radę Nagrody tworzą przedstawiciele rodziny Macieja Płażyńskiego, Marszałka Województwa Pomorskiego, Prezydenta Miasta Gdańska, Prezydenta Miasta Gdyni, Prezydenta Miasta Sopotu oraz Press Club Polska.

    Organizatorem Nagrody jest Press Club Polska.

     

    Intencją inicjatorów Nagrody im. Macieja Płażyńskiego jest zachowanie w pamięci Polaków osoby i dokonań Patrona nagrody – działacza opozycji antykomunistycznej, pierwszego niekomunistycznego wojewody gdańskiego, Marszałka Sejmu RP i wicemarszałka Senatu RP, prezesa Stowarzyszenia Wspólnota Polska, człowieka o szerokich horyzontach i dalekowzrocznym spojrzeniu na Polskę i świat.
    Sprawy Polonii i Polaków za granicą były jednymi z najważniejszych, którymi Maciej Płażyński zajmował się w działalności publicznej. Traktował to jako obowiązek wobec rodaków pozostających poza krajem, ale w budowaniu więzi Polski z Polonią i Polonii z Polską widział także ogromną szansę dla kraju. Jego wizja polityki wobec Polonii była kompletna i przemyślana. Najwyższym szacunkiem darzył promowanie polskości i przywiązanie do tradycji przez tych, którzy – z różnych przyczyn – pozostali na obczyźnie.
    Maciej Płażyński bardzo silnie związany był z Pomorzem, a szczególnie z Trójmiastem, dlatego inicjatorzy Nagrody: spadkobiercy Macieja Płażyńskiego, Fundacja Press Club i Fundacja Pomorska do udziału w Radzie Nagrody zaprosili Marszałka Województwa Pomorskiego, Prezydenta Gdańska, Prezydenta Gdyni i Prezydenta Sopotu. Maciej Płażyński był jednym z patronów Muzeum Emigracji, które powstaje w Gdyni, gorąco wspierał ideę tej unikatowej placówki.
    Maciej Płażyński uważał, że jednym z najważniejszych narzędzi w budowaniu więzi Polonii z Ojczyzną, ale także integracji poszczególnych skupisk Polaków za granicą są polonijne media.

     


     

     

    V Konkurs Historyczny o Żołnierzach Wyklętych

     

    Komitet Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego w Kobyłce ma zaszczyt zaprosić szkoły, uczniów do wzięcia udziału w V Konkursie Historycznym o Żołnierzach Wyklętych.

     

    Anna Zalewska Minister Edukacji Narodowej wyraziła zgodę na udział w Komitecie Honorowym. 

    www.komitet-pamieci-pileckiego.com


    Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości. 

     

    Skład Komitetu Honorowego:

    - Mariusz Błaszczak Minister MON – przewodniczący,

    -  Anna Zalewska Minister MEN,

    - Jarosław Szarek - Prezes IPN,

    - Jacek Pawłowicz - Dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych,

    - Jan Andrzejewski - Kustosz Bazyliki Św. Trójcy w Kobyłce.

    Konkurs skierowany jest do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych oraz osadzonych w Aresztach Śledczych.

    Kategorie konkursowe:

    Kategoria szkoły podstawowe kl.0-III (wiek 6-9 lat)

    praca plastyczna: "Żołnierze Wyklęci' 

     

    Kategoria szkoły podstawowe kl. IV-VII (wiek 10-13 lat)

    praca plastyczna: "Żołnierze Wyklęci"

    projekt serii znaczków pocztowych :"Żołnierze Wyklęci"

    film:"Żołnierze Wyklęci"

     

    Kategoria szkoły gimnazjalne II-III (wiek 13-15)

    poezja: " Żołnierze Wyklęci"

    komiks: "Żołnierze Wyklęci"

    film: "Żołnierze Wyklęci"

     

    Kategorie szkoły ponadgimnazjalne w wieku 16 lat i więcej

    plakat:"Żołnierze Wyklęci"

    projekt serii znaczków pocztowych:"Żołnierze Wyklęci"

    film: "Raport Witolda Pileckiego Bohatera Niezwyciężonego, więźnia w niemieckim obozie KL Auschwitz"

     

    Kategorie osadzeni w Aresztach Śledczych

    praca plastyczna:" Żołnierze Wyklęci"

    projekt serii znaczków pocztowych:" Żołnierze Wyklętych"

     

    Rozpoczęcie konkursu: 26 lutego  2018 roku,

    Zakończenie 16 kwietnia 2018 roku,

    Uroczysta Gala rozdania nagród 25 maja 2018 roku w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława IV w Warszawie przy ul. Jagiellońskiej 38

    REGULAMIN

     

     


     

    Światowy Zlot Weteranów Walk o Niepodległość RP

     

    Ambasada RP w Pretorii uprzejmie informuje, że Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zamierza zorganizować na przełomie sierpnia i września 2018 r. kilkudniowy Światowy Zlot Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

     

    Jego zasadnicza część odbędzie się w Warszawie, a głównym przedsięwzięciem będzie udział zaproszonych gości w obchodach Dnia Weterana w dniu 1 września 2018 r.

    Urząd, jako organizator obchodów, pokryje koszty transportu, zakwaterowania i wyżywienia weteranów i ich opiekunów.

    Dotarcie do jak najszerszego grona weteranów – członków Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. r. 2014 poz. 496), którzy wstępnie zadeklarują swój udział w obchodach, jest dla Urzędu sprawą priorytetową i niezbędną dla dokonania oceny skali powyższego przedsięwzięcia.  W związku z powyższym zachęcamy Państwa do zgłaszania chęci udziału w obchodach oraz przekazania nam swoich danych kontaktowych na adres: konsulat.pretoria@msz.gov.pl

     

     


     

     

     

     

    Rusza 11. edycja plebiscytu „Wydarzenie Historyczne Roku”

     

    Muzeum Historii Polski we współpracy z portalem historia.org.pl po raz jedenasty organizują plebiscyt „Wydarzenie Historyczne Roku 2017”, którego celem jest uhonorowanie organizatorów, twórców oraz inicjatorów najciekawszych przedsięwzięć historycznych w minionym roku. Termin zgłaszania projektów upływa 31 marca 2018 roku.

     

    Organizatorzy zachęcają wszystkich, zarówno osoby prywatne, jak i instytucje, organizacje, ośrodki kultury itd., do zgłaszania projektów w trzech kategoriach: WYDARZENIE – tj. festiwal, impreza plenerowa, konferencje i sympozja, komplet wydarzeń (książka, wystawa, strona www, tablice), rekonstrukcje historyczne, wykopaliska archeologiczne, spektakle, akcje społeczne etc., WYSTAWA – tj. nowa wystawa stała lub czasowa, e-wystawa, otwarcie muzeum etc. oraz EDUKACJA I MULTIMEDIA – tj. projekty edukacyjne (np. warsztaty, lekcje, gry edukacyjne etc.), publikacje, komiks, e-wydarzenia/multimedia (np. film, audiobook), strona www, aplikacje mobilne etc.

    Zgłoszenia przyjmowane są od 1 marca poprzez formularz dostępny na stronie projektu: www.whr.muzhp.pl, gdzie również znajduje się regulamin plebiscytu.

    W kolejnych etapach konkursu jury, złożone z przedstawicieli świata kultury, nauki i sztuki, wybierze po 5 projektów z każdej kategorii. Projekty te zostaną poddane głosowaniu internautów, którzy wybiorą 3 zwycięskie przedsięwzięcia. Ogłoszenie wyników nastąpi w czerwcu 2018 roku.

     

    Plebiscyt angażuje wiele środowisk lokalnych, które chcą wypromować organizowane przez siebie przedsięwzięcia. Jak podkreślają uczestnicy – „plebiscyt jest dla nich idealną formą promocji i popularyzacji historii oraz ogromnym wyróżnieniem, jeśli projekt zostaje zgłoszony przez osoby, które nie są jego autorami tylko po prostu w nim uczestniczyły”. Z roku na rok wzrasta liczba zgłaszanych projektów, które rywalizują o miano tego najważniejszego. Od początku istnienia plebiscytu zgłoszono blisko 1000 przedsięwzięć, a w internetowym głosowaniu wzięło łącznie ponad 50 tys. internautów. Do konkursu zgłaszają się zarówno znane instytucje ogólnopolskie, jak i lokalne stowarzyszenia działające wyłącznie w danym regionie.

     

    „<Wydarzenie Historyczne Roku> to wyjątkowy konkurs, który swoim zasięgiem wykracza poza granice kraju. W minionej edycji mieliśmy projekty m.in. z Australii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Belgii, Ukrainy, Rosji, Gruzji czy Irlandii. Przez 11 lat trwania plebiscytu nagrodzonych i wyróżnionych zostało wiele osób, które mają ciekawe i dobre pomysły. Dzięki udziałowi w konkursie i szerokiej promocji, wiele projektów dociera do nowego grona, do którego nigdy nie dotarliby organizatorzy” – mówi dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro.

     

    Laureaci poprzednich edycji:

    2016 – wystawa czasowa „Szkło, metal, detal. Architektura Gdyni w szczegółach” (kategoria „Wystawa”), obchody 40. rocznicy Radomskiego Protestu Robotniczego Czerwiec '76 (kategoria „Wydarzenie”), Filmowa Encyklopedia Powstań Śląskich (kategoria „Edukacja i multimedia”)

    2015 – wystawa stała Muzeum Katyńskiego (kategoria „Wystawa”), rekonstrukcja historyczna „Obława Augustowska. Lipiec 1945” (kategoria „Wydarzenie”), społeczna akcja „Chwalimy się Powstaniem” (kategoria „Edukacja i multimedia”)

    2014 – wystawa czasowa „Krakowscy Wyklęci” (kategoria „Wystawa”), otwarcie Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach (kategoria „Wydarzenie”), „Projekt: Pilecki” (kategoria „Edukacja i multimedia”)

    2013 – projekt edukacyjny dla dzieci i dorosłych „Magia ogrodów”

    2012 – projekt edukacyjny towarzyszący musicalowi „Korczak”

    2011 – uroczysty pochówek kpt. Władysława Raginisa i por. Stanisława Brykalskiego

    2010 – otwarcie podziemi Rynku Głównego w Krakowie

    2009 – V rekonstrukcja bitwy warszawskiej w Ossowie

    2008 – ekshumacja zwłok gen. Władysława Sikorskiego

    2007 – uruchomienie TVP Historia

     

    Harmonogram:

    1-31 marca 2018 – zgłaszanie projektów (I etap)

    do 6 kwietnia 2018 – Jury wybiera po pięć projektów w każdej z kategorii

    16 kwietnia – 17 maja 2018 – głosowanie internetowe na wybrane projekty (II etap)

    czerwiec 2018 – oficjalne ogłoszenie wyników

     

     

    Plebiscyt został objęty Honorowym Patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    Organizator: Muzeum Historii Polski w Warszawie

    Partner: portal historia.org.pl

    Patroni medialni: Polskie Radio, Polska Agencja Prasowa, dzieje.pl, Telewizja Polska.

    Termin: marzec-czerwiec 2018

     

     

     

    Kontakt dla mediów:

    Marek Stremecki                                                          Biuro Prasowe 

    Rzecznik Prasowy                                                        Muzeum Historii Polski

    Muzeum Historii Polski                                                tel. 22 211 90 12 (13, 14)

    tel. 22 211 90 11, 601 177 901                                      biuro.prasowe@muzhp.pl

    marek.stremecki@muzhp.pl

     

     

     

     


     

    Szanowni Państwo,
    Serdecznie zapraszamy do zgłaszania kandydatur do dwóch nagród:
    -
    Found in Translation Award - nagroda przyznawana wspólnie przez Instytut Książki, Instytut Kultury Polskiej w Nowym Jorku i Instytut Kultury Polskiej w Londynie - za najlepszy przekład z języka polskiego na angielski opublikowany w 2017 roku - termin zgłoszeń do 1 marca 2018.

    Więcej informacji na naszej stronie: http://www.instytutksiazki.pl/w-instytucie,o-nas,37472,nagroda-found-in-translation-award-zglaszanie-kandydatow.html

    - Transatlantyk dla najwybitniejszego ambasadora literatury polskiej za granicą - termin zgłoszeń 31 marca 2018.

    Więcej informacji na naszej stronie: http://www.instytutksiazki.pl/w-instytucie,o-nas,37446,transatlantyk-2018.html


     


     

     

    Fundacja Dziedzictwa Narodowego w Afryce Południowej niniejszym informuje, że będzie gościć p. Jana Annusewicza, eksperta archiwisty z Archiwum Akt Nowych  delegowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie, w dniach od 29-go stycznia do 3-go lutego 2018 r. Pan J. Annusewicz przybędzie do RPA w celu przeglądu i oceny zbiorów archiwalnych Fundacji. 

     

    Wszelkie informacje dotyczące tej sprawy można uzyskać od Prezesa Fundacji p. Jacka Fastyna ( tel: 082 808 1981, mail: fastynjmw@absamail.co.za ).

     


     

    Uroczyste obchody 73. rocznicy „Lotów nad Warszawę”

    Z inicjatywy Komitetu Organizacyjnego „Lotów nad Warszawę” i we współpracy z Ambasadą RP w Pretorii odbyły się w dniu 9 września 2017 r. , tradycyjnie pod Pomnikiem Katyńskim oraz w Muzeum Historii Wojska w Johannesburgu, uroczyste obchody  73.  rocznicy „Lotów nad Warszawę” upamiętniające pełne heroizmu wydarzenia z historii Polski i Republiki Południowej Afryki – „Loty nad Warszawę” południowoafrykańskich wojsk powietrznych (South African Air Force) oraz alianckich lotników, którzy stracili życie w czasie misji wojskowej mającej na celu wsparcie Powstania Warszawskiego w 1944 r. 

     


    W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego w RPA, Południowoafrykańskich Wojsk Powietrznych (SAAF), Royal Air Force, południowoafrykańskich i polskich kombatantów wraz z rodzinami, media, a także szefowie i przedstawiciele polskich stowarzyszeń polonijnych w RPA.

    Uroczystości poprowadził Martin Urry, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Obchodów „Lotów nad Warszawę”. W imieniu Ambasadora RP w RPA Andrzeja Kanthaka głos zabrała Konsul RP w RPA Dominika Mosek. W swoim przemówieniu podkreśliła ogromne znaczenie tego wydarzenia, które organizowane jest co roku w celu uczczenia pamięci tych, którzy w tragicznym okresie polskiej historii, w czasie Powstania Warszawskiego 1944, pomagali Polakom w walce o wolność i godność.  Wielu z nich, między innymi liczni piloci południowoafrykańscy, poświęcili w walce o wyzwolenie Polski swoje życie.  Pamięć bohaterskich pilotów i ich wkład w wyzwolenie Polski pozostanie żywa w sercach Polaków na zawsze.  Konsul RP wspomniała również Andrzeja Romanowicza, byłego przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego Obchodów „Lotów nad Warszawę”, pastora Briana Jonesa, ostatniego już bohaterskiego uczestnika „Lotów nad Warszawę”, Charlesa Huyghe i Ilkę Parapanovą, którzy odeszli od nas w ostatnich miesiącach.  Pani Konsul zaakcentowała, że nigdy nie zapomnimy o tym czego dokonali  w trakcie swojego życia.  Ich osiągnięcia i wkład w budowanie relacji pomiędzy Polską a RPA pozostanie na zawsze w pamięci Polaków.

    Hymny, polski i południowoafrykański, zostały odegrane na tradycyjnych szkockich dudach.  Przelot samolotu SAAF oraz uroczyste złożenie wieńców pod Pomnikiem Katyńskim zamknęło pierwszą część tego pamiętnego wydarzenia.

    Kontynuacja obchodów odbyła się w Muzeum Historii Wojska RPA w Johannesburgu.  Zaproszeni goście wzięli udział w okolicznościowym przyjęciu, podczas którego wystąpił folklorystyczny zespół taneczny „Orzeł Biały”.

    Wydarzenie było transmitowane przez internet.  Nagranie jest dostępne na stronie: http://antcast.antfarm.co.za/Warsawflights/September_2017_01/,  a także http://www.polonia.co.za/warsawflights.

     


     

     

    Spotkanie z przedstawicielami Polonii w Pretorii w rezydencji Konsula RP

     

    26 sierpnia br. miało miejsce spotkanie „garden—lunch” w rezydencji Konsula RP w Pretorii.

     

     

    Podczas spotkania z udziałem Ambasadora RP w RPA omówiono polonijne przedsięwzięcia i projekty planowane na najbliższe miesiące. Zaproszeni goście mieli okazję by wspólnie przedyskutować możliwości rozwoju współpracy, mającej na celu wzmacnianie integracji i aktywizację działalności polonijnej, a także popularyzację wiedzy o Polsce i nauczania j. polskiego.

    W lunchu wzięło udział ok. 30 osób.

     

     


     

     

    Obchody Święta Wojska Polskiego w Walkerville

     

    W dniu 20 sierpnia 2017 r. w Walkerville odbyły się obchody Święta Wojska Polskiego. 

     

     

     

    Pierwsza część uroczystości miała miejsce w kaplicy Matki Boskiej Miłosierdzia zbudowanej przez działacza polonijnego Stefana Heroka w Walkerville. Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Konsul RP w RPA, Dominika Mosek oraz Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, p. Barbara Kukulska. Konsul w swoim przemówieniu podkreśliła rolę i znaczenie Polskiego Wojska w obronie niepodległości Rzeczypospolitej w okresach wojen i budowaniu Jej niezawisłości, prestiżu i znaczenia w czasie pokoju. Pani Prezes przedstawiła zaś historyczne tło Święta Wojska Polskiego.

     

    Ks. Paweł Michałowski w kazaniu okolicznościowym podkreślił związek polskiej tradycji wojskowej z religią katolicką. Uczczono pamięć poległych żołnierzy krótkim apelem.

     

    Po południu odbyła się dalsza część obchodów Święta Wojska Polskiego, mająca charakter Pikniku Polonijnego i obiadu żołnierskiego.

     

    W obchodach wzięło udział ok. 40 osób.

     

     


     

     

    Obchody 73. rocznicy Powstania Warszawskiego

     

     

    W pierwszą niedzielę sierpnia spotkaliśmy się pod Pomnikiem Katyńskim, aby uczcić rocznicę rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Co roku o tej porze Zjednoczenie Polskie w Johannesburgu oddaje hołd bohaterom Powstania Warszawskiego składa kwiaty na tablicy upamiętniającej walczących w Powstaniu:

     

     

    WARSZAWA  1 VIII – 2 X 1944

    Ku pamięci bohaterów

    Powstania Warszawskiego

    i polskich lotników,

    którzy wspierali Armię Krajową.

     

     

    Miłym zaskoczeniem dla organizatorów, była spora frekwencja.  Spotykanie się każdego roku w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wyjaśnili uczestnicy, weszło już do tradycji obchodzonych patriotycznych świąt w Johannesburgu.

     

     

    Diakon Ryszard Malinowski poprowadził modlitwę. Pomodliliśmy się w intencji bohaterskich powstańców, którzy stracili życie w czasie Powstania i również za tych, którzy walczyli o wolną Polskę.

     

     

    Prezes Zjednoczenia Barbara Kukulska powitała zgromadzonych i podała kilka istotnych faktów związanych z Powstaniem Warszawskim, które wybuchło na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego Bora w dniu 1 sierpnia 1944.

     

     

    Polacy wyniszczeni długotrwałą wojną, spontanicznie, będąc w skrajnej rozpaczy zgłosili się do walki o wolność. Nie zastanawiali się nad tym, że nie dysponują potrzebnym wyposażeniem militarnym, aby przeciwstawić się potężnym siłom wroga. Pragnęli wyzwolenia stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdował się kraj od września 1939 r.

     

     

    Do walki w Warszawie przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich liczyć mógł na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku. Determinacja walczących była niespotykana, brawura młodych powstańców była heroiczna. Polacy zaskoczyli wroga. Jednak rozkaz Hitlera przekazany przez Heinricha Himmlera nie dał szans na skuteczną obronę przed okupantem.  5 sierpnia wojska niemieckie rozpoczęły wprowadzanie w życie rozkazu: „-Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.”Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi.

    Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele Komendy Głównej AK podpisali układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Straciło życie w obronie Ojczyzny około 16 tys. powstańców, zginęło około 180 tys. ludności cywilnej. Warszawa została zniszczona, podpalone budynki i zrównane z ziemią, mieszkańcy wywiezieni do niemieckich obozów, ale duch wolnościowy w Polakach został. Stolica została odbudowana w kilka lat przez naród polski. Polacy są dumni, że pomimo klęski Powstania, Polska odrodziła się.

     

     

    Następnie Marek Kukulski, zapoznał zgromadzonych z faktami związanymi z rzezią mieszkańców Woli i Ochoty. Od 5 sierpnia 1944 roku specjalnie utworzona grupa uderzeniowa pod dowództwem SS Gruppenfuehrera Heinza Reinefahrta mordowała ludzi zamieszkałych na Woli i Ochocie, aby oczyszczyścić” te dzielnice z powstańców i z cywili. Niemcom zależało na utrzymaniu przelotowych arterii przez mosty Poniatowskiego i Kierbedzia dla zapewnienia komunikacji z frontem. Cywilów mordowano z broni maszynowej lub wrzucano granaty do zamieszkałych domów, które później podpalano. Masowe egzekucje na mieszkańcach odbywały się systematycznie. Palono ciała ofiar wraz z dokumentami, aby nie można było zidentyfikować tożsamości zabitych. Ofiary po dzień dzisiejszy pozostały bezimienne. Główni sprawcy rzezi na Woli nie ponieśli odpowiedzialności sądowej.

     

     

    Janek Kopeć, fotoreporter, zapoznał zebranych z historią zbiorów fotografii z okresu Powstania Warszawskiego eksponowanych w Muzeum w Warszawie. Dzięki fotoreporterom utrwalającym na taśmach filmowych z narażeniem życia zbrodnie niemieckie oraz akcje dywersyjne polskiego podziemia, powstały dokumenty oddające atmosferę walczącego miasta, determinację walczących, poświęcenie i bohaterstwo sanitariuszek, małe zwycięstwa i klęskę porażki.

     

     

    Oddaliśmy hołd Powstańcom, którzy żyli wśród nas, m.in. Edward de Virion prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, Stefan Olszewski zakrystianin w polskim kościele w Norwood, Danusia Celińska (jej mąż Władek Celiński jest ostatnim żyjącym Powstańcem), Andrzej Mańko, Mira Sobczyk, prezes Koła AK w Południowej Afryce.

     

     

    Z wydrukowanych na tę okazję małych śpiewników zaśpiewaliśmy piosenki powstańcze: Hej chłopcy, bagnet na broń!  Pałacyk Michla. Na zakończenie uroczystości zaśpiewaliśmy cztery zwrotki hymnu państwowego: Jeszcze Polska nie zginęła...

     

     

     

     

    Tekst: Barbara M.J. Kukulska

    Zdjęcia: Marek Kukulski


     

     

    „Polonia w Kapsztadzie zimą”

     

     

    29 lipca 2017 r. konsul Dominika Mosek na zaproszenie Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie spotkała się z przedstawicielami Polonii.  Spotkanie miało miejsce na farmie strusiej należącej do rodziny hrabiów Kanigowskich pochodzących z Polski.  Podczas biesiady zat. "Polonia Zimą" uczestnicy zwiedzili Cape Town Ostrich Ranch, śpiewali polskie piosenki biesiadne oraz brali udział w zabawie fantowej.  Polonijne spotkania integracyjne w Kapsztadzie odbywają się co roku i cieszą dużym zainteresowaniem wśród Polonii.


     

     

    Dzień Polonii i Dzień Flagi

    Członkowie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu zostali zaproszeni przez Prezydenta Andrzeja Dudę do Belwederu na obchody Dnia Polonii oraz lunch w ogrodach Belwederu.

    Złożone zostały wieńce przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, który stoi przed Belwederem.

    Dzień Polonii i Dzień Flagi przypadające 2 maja świętowaliśmy na dziedzińcu Belwederu. Punktualnie o godzinie 12, prezydent przeszedł przed frontem kompanii honorowej Wojska  Polskiego.

    Uroczyście na gmachu Belwederu została podniesiona flaga państwowa.

     

     

    Następnie w orędziu do Polonii zaakcentował: - To piękne i znamienne, że 2 maja Dzień Flagi oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą łączą się w sposób bardzo symboliczny. Podkreślił też, że: 2 maja łączy w sobie wyjątkową cześć i radość z naszych biało-czerwonych barw z naszą wielką wspólnotą, pod którą wszyscy jesteśmy, pod którą wszyscy żyjemy na całym świecie, łączy nas Polaków w Dniu Flagi i w Dniu Polonii i Polaków za granicą.

    Podczas uroczystości na dziedzińcu Belwederu, prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe oraz flagi przedstawicielom organizacji krajowych i polonijnych. Prezydent przekazał też legitymacje szkolne uczniom polskiej szkoły w Londynie. Dzięki nim będą oni mieli prawo do takich samych zniżek, np. na przejazd środkami transportu publicznego, jak uczniowie szkół w kraju. 

    Ta legitymacja - podkreślił prezydent - "oznacza polskiego ucznia". - Oznacza to, że jesteście członkami wspólnoty polskich uczniów, uczniów polskich szkół, takich samych uczniów jak wasi rówieśnicy, którzy chodzą do szkoły tutaj, w ojczyźnie. Jesteście razem, jesteście tacy sami, tworzycie jedną wspólnotę polskich dzieci, polskiej młodzieży szkolnej.

    Prezydent podziękował także przedstawicielom organizacji krajowych oraz polonijnych, którzy podczas uroczystości odebrali polskie flagi państwowe. - Niech one powiewają nad waszą działalnością, niech zawsze będą symbolem Rzeczypospolitej, która niezależnie do tego gdzie będziecie na świecie, gdzie będziecie działali, gdzie będziecie realizowali swoją działalność, żeby zawsze Rzeczpospolita była z wami. I żebyście wy zawsze dumnie pod flagą Rzeczypospolitej stali - powiedział prezydent.

     

     

    Marszałek Senatu RP złożył życzenia dla Polonii i Polaków za Granicą:

    Drodzy Rodacy poza granicami kraju, w dniu Waszego święta życzę, abyście realizowali marzenia, budowali swoją pozycję zawodową i społeczną gdziekolwiek przyszło wam żyć. Jesteśmy dumni z waszych sukcesów. One także tworzą wizerunek naszego kraju poza granicami. Mam nadzieję, że i wy jesteście dumni z naszej Ojczyzny. Chciałbym, by ona zawsze była w waszych sercach, byście pielęgnowali polskość i przekazywali ją kolejnym pokoleniom.

    Uświetniły uroczystość śpiewy męskiego zespołu góralskiego ze Szwecji.

     


     

     

    XX Forum Polonijne w Toruniu

    W Toruniu, po raz dwudziesty, odbyło się Forum Polonijne. Tegoroczne hasło „Wspólnie odpowiedzialni za Polskę”, było mocno akcentowane przez prelegentów.

     

     

    XX Forum Polonijne zostało zorganizowane przez marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Patronat honorowy nad spotkaniem objął prezydent Andrzej Duda.

    Jubileuszowe Forum Polonijne rozpoczęło się w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II od uroczystej Mszy św., koncelebrowanej, której przewodniczył ojciec dr Zdzisław Klafka rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

    W wystąpieniu inauguracyjnym rektor WSKSiM zwrócił uwagę na potrzebę budowy wspólnotowości narodu:

    „– Zbyt długo były siły, które rozbijały tę rodzinę. Chcemy przy tych wspólnych wartościach i wierze w Jezusa Chrystusa, która nas od 1050 lat łączy, budować wspólnotę”.

    „Polaków żyjących za granicą jest 20 mln, w Polsce około 39 mln, gdy te liczby dodamy, razem jest nas około 59 mln. Polska to nasza marka, której ambasadorami jesteście Państwo i którymi musimy być my politycy, Polacy, dyplomaci, my wszyscy. Bo wszyscy wspólnie powinnyśmy dbać o dobre imię Polski.” – powiedział marszałek Senatu. Podkreślił, że Polska może poszczycić się w świecie nie tylko dobrej jakości żywnością czy regionalnymi produktami, lecz także rozwojem nauki i nowych technologii. Zadaniem również dla Polonii jest promowanie tego nowoczesnego oblicza kraju. Marszałek Senatu położył nacisk na wzmocnienie Polonii: „– Jak będzie Polska silna, to ta odpowiedzialność będzie silniejsza. Jak będzie Polonia silna, to będziemy wspólnie silniejsi. I o taką siłę musimy mocno dbać. Chcę Państwa zapewnić: bardzo chcemy zabiegać o to, żeby to wsparcie dla Polonii było silniejsze, żeby było bardziej odczuwalne przez Polonię”. Marszałek przypomniał też, że Senat sprawuje pieczę nad Polonią i Polakami za granicą.

    Został odczytany list do uczestników XX Forum Polonijnego prezydenta RP Andrzeja Dudy. „Wspólnota Polonijna jest potężną, niezwykle ważną częścią polskiego narodu. Z całego serca witam na polskiej ziemi wszystkich naszych rodaków przybyłych z jakże licznych krajów i kontynentów. Reprezentują Państwo wielką polską rodzinę” – podkreślił w swoim liście prezydent Andrzej Duda.

    Marian Banaś, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju podkreślił, że „- Cywilizacja śmierci walczy z cywilizacją życia jaką jest chrześcijaństwo. Musimy bronić wartości chrześcijańskich”.

    Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki przypomniał o sile Polonii w kontekście symboli polskich: „– Śp. Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent na uchodźstwie, który przechowywał insygnia symbole wolnej RP, mówił, że służba Rzeczpospolitej jest tą największą wartością, która każdego z nas kształtuje. I Państwo (…) przechowujecie tę wielką wartość – nie tylko insygnia i symbole, ale ja wierzę głęboko, że też najważniejsze wartości, które nas wszystkich ukształtowały”.

    Przedstawiciele Polonii z całego świata, politycy i naukowcy zostali przywitani przez prezydenta Torunia Michała Zaleskiego, oraz kapitana Żeglugi Wielkiej Zbigniewa Sulatyckiego –założyciela Forum Polonijnego w roku 1997.

    W sobotę 29 kwietnia jako pierwszy wygłosił swój wykład wiceminister spraw zagranicznych MSZ Jan Dziedziczak n.t.: „Promocja edukacji polskiej za granicami kraju”.

     

    Wiceminister Jan Dziedziczak stwierdził, że nie nauczanie języka polskiego dzieci urodzonych poza Polską, jest zamykaniem drogi do polskości. Obecnie w polskich szkołach uczy się 160 tys. osób w 43 krajach, gdzie żyje 20 mln Polaków.

     

    Nauka odbywa się w: szkołach publicznych w krajach Unii Europejskiej, w szkołach sobotnio-niedzielnych najczęściej przy polskich parafiach, oraz w szkolnych punktach edukacyjnych.

     

    Wiceminister Jan Dziedziczak zachęcał do zainteresowania się Akademią Dyplomatyczną MSZ, gdzie w sierpniu będzie nabór na studia. Wymagana jest znajomość dwóch języków na poziomie wysokim, aplikant musi być po studiach z tytułem magistra i ma posiadać tylko jedno obywatelstwo polskie. Wiek nie jest ograniczeniem (ale zaleca się rozsądne granice).

     

    Prezydencki minister Adam Kwiatkowski podkreślił, że budowa wspólnoty Polaków jest jednym z najważniejszych celów prezydenta Andrzeja Dudy. Minister mówił o inicjatywach podjętych przez prezydenta. Wymienił tu m.in. ustawę o legitymacjach szkolnych. Podczas uroczystości Święto Polonii  w dniu 2 maja zaplanowano wręczenie polskich legitymacji. „ -Kilku uczniów ze szkoły Dywizjonu 303 z Londynu z rąk prezydenta Dudy te legitymacje otrzyma. Można powiedzieć, że to jest coś, co prezydent obiecał. To zostało rok temu rozpoczęte, a w tym roku się sfinalizuje. Każde polskie dziecko, jeśli uczy się w polskiej szkole za granicą, będzie traktowane tak samo, jak ich polscy rówieśnicy. Jest to bardzo istotne, bo to jest budowanie wspólnoty. Nie chodzi tylko o zniżki i prawa, ale symbol – polska legitymacja! Takich działań podejmowanych jest więcej” – podkreślił Adam Kwiatkowski.

     

    Następnym prelegentem był filozof prof. Piotr Jaroszyński. Obrał istotny temat „Pielęgnowanie polskiej kultury za granicą”, gdzie uwypuklił znaczenie domu polskiego i rodziny.

     

    Nie można dopuścić do sytuacji, gdzie dzieci rozmawiają z rodzicami i dziadkami przez tłumaczy, bo zaniedbali naukę języka polskiego. Profesor z pamięci recytował fragmenty dzieła „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza i zwrócił uwagę, jak ważne jest wychowanie młodzieży poprzez zapoznanie z kulturą polską, literaturą, muzyką, malarstwem polskim. W dobie przewrotu cywilizacyjno-religijnego, kiedy porażające prądy idą z zachodu, należy bronić się przed złem, poprzez głoszenie prawdy.

     

    Minister środowiska prof. Jan Szyszko  skupił się na temacie: „Troska o dobro wspólne Ojczyzny moralnym obowiązkiem każdego polityka”. Poruszył konsekwencje oraz korzyści i skutki przystąpienia Polski w dniu 1 maja 2004 roku do Unii Europejskiej. „– Wchodziliśmy w struktury europejskie mając bezrobocie, ale mając jednocześnie zdrową strukturę klasyfikacji wieku – przewagę młodych, wykształconych i bezrobotnych ludzi. Co jest największą wartością?  Właśnie młodzi i wykształceni ludzie! Wyemigrowało prawie 3 mln osób. W tej chwili bezrobocie jest małe, ale pamiętajmy, że 3 mln ludzi jest poza granicami – ludzi młodych, w okresie produkcyjnym i reprodukcyjnym, a brakuje nam miejsc pracy. To jest pytanie również do państwa: Jak wykorzystaliśmy to dobro wspólne w formie młodych i wykształconych ludzi?” 

     

    W trzecim dniu Forum 30 kwietnia wygłosił wykład o. dr Marek Raczkiewicz CSsR, korespondent Radia Maryja w Hiszpanii pt. „Odpowiedzialność Polonii Europy Zachodniej za Ojczyznę”.

     

     „Forum jest szansą na wysłuchanie głosu rodaków mieszkających poza granicami Polski” - podkreślił wiceszef resortu spraw zagranicznych Jan Dziedziczak. „- Dla nas jest to cenne, bo możemy usłyszeć to, co rodacy za granicą myślą o naszej pracy, co im się podoba, co postulują zmienić. Dla nich jest to ważne, bo mają bezpośredni kontakt np. nawet z przełożonymi ich placówek zagranicznych”.

     

    Jubileuszowe XX Forum przebiegało pod hasłem dialogu, należy oczekiwać, że postulaty, które znalazły się w dokumencie podsumowującym trzydniowe spotkania zostaną poważnie rozpatrzone przez przedstawicieli rządu.

     

    Na zakończenie Forum już nieoficjalnie arcybiskup Antoni Pacyfik Dydycz wygłosił patriotyczne przemówienie do zgromadzonych.

     

    Źródła:  www.senat.gov.pl,     https://wsksim.edu.pl/xx-forum-polonijne-2

      

    Zdjęcia i tekst: Barbara Kukulska Honorowa Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu i Redaktor Naczelna "Wiadomości Polonijnych"

      


     

     

    II  Posiedzenie Polonijnej  Rady  Konsultacyjnej

    Polonijna Rada Konsultacyjna została powołana uchwałą Senatu na początku lipca 2016 roku. Zadaniem Rady jest m.in. wyrażanie opinii na temat projektów ustaw i uchwał związanych z Polonią.

     

     

    Członków Rady powołuje i odwołuje marszałek Senatu spośród osób reprezentujących organizacje polonijne i polskie z zagranicy; jest to funkcja honorowa. Kadencja Rady trwa tyle samo, ile kadencja Senatu, czyli 4 lata. Marszałek zwołuje posiedzenie Rady przynajmniej raz w roku i sam przewodniczy jej obradom, może zasięgać opinii członków Rady w trybie obiegowym, bez zwoływania posiedzenia.

     

    5 września 2016 r. w Senacie odbyła się uroczystość powołania 16 członków Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy marszałku Senatu. Marszałek Stanisław Karczewski wręczył akty powołania przedstawicielom Polonii ze wszystkich kontynentów i podziękował im za przyjęcie zaproszenia do Rady. Zadeklarował,  że Senat razem z Radą będzie pracować na rzecz Polonii i Polski, na rzecz polskiej wspólnoty narodowej.

     

    Barbara M.J. Kukulska honorowa prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, reprezentantka z Republiki Południowej Afryki,  została powołana przez marszałka Senatu na członka Polonijnej Rady Konsultacyjnej.  

     

    Stanisław Karczewski podkreślił, że oczekuje iż członkowie Rady będą ambasadorami Polski i będą dbać o  dobry wizerunek ojczyzny. „Często o Polsce mówi się źle, fałszywie, a naszym wspólnym zadaniem jest się temu przeciwstawić, bo Polska jest naszą wspólną ojczyzną” – powiedział. Zaznaczył, że Polonia jest zróżnicowana, także ze względu na różne okresy emigrowania z Polski. „Jesteśmy otwarci na wszystkich i będziemy ze wszystkimi współpracować” - obiecał marszałek Senatu. „Nic o Polonii bez Polonii. Będziemy Was słuchać i działać razem z Wami” – dodał. Marszałek Senatu wyjaśnił, że będzie to współpraca w wielu dziedzinach – w nauczaniu języka polskiego, kultywowaniu polskiej tradycji, oświacie, nauce, kulturze.

     

    Podczas pierwszego posiedzenia Polonijnej Rady Konsultacyjnej i Forum Polonijnego w Krynicy we wrześniu 2016  marszałek Senatu Stanisław Karczewski wyraził nadzieję, że Rada będzie modelowym przykładem współdziałania władz polskich i organizacji polonijnych. Podziękował członkom Rady za zwrócenie uwagi na potrzebę ochrony wizerunku Polski na świecie. W panelach dyskusyjnych poruszane były tematy interesujące członków Polonijnej Rady Konsultacyjnej: polityka państwa polskiego wobec Polonii i Polaków za granicą; emigracja zarobkowa-szansa czy zagrożenie; co jednoczy Polaków za granicą: kościół, język, kultura, rola Polonii i Polaków za granicą w kształtowaniu  wizerunku Polski, pomysł na sukces za granicą. Sukces Polonii – sukcesem Polski.

     

    Na zaproszenie marszałka Senatu w dniach 27 kwietnia do 2 maja 2017 r. odbyły się spotkania w ramach drugiego posiedzenia Polonijnej Rady Konsultacyjnej. Na spotkaniu w Senacie 2 maja Polonijna Rada przyjęła stanowisko, w którym wyraziła przekonanie, że Senat powinien koordynować politykę państwa w sprawach opieki nad Polonią i Polakami za granicą, tak aby wypracowana została spójna strategia działania wszystkich polskich instytucji. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski poinformował zebranych, że chciałby wspólnie z Prezydentem RP zorganizować debatę na temat kluczowych zagadnień polonijnych.

     

    W stanowisku  Rada zwróciła się do rządu o uaktualnienie „Rządowego programu współpracy z Polonią i Polakami za granicą w latach 2015–2020”. Czytamy w nim również, że wszystkie instytucje państwowe, a zwłaszcza polskie placówki dyplomatyczno-konsularne, powinny wspierać integrację i jedność wśród Polonii i Polaków za granicą.

     

    Zdaniem Rady, obszarem priorytetowym dla Senatu powinna być edukacja polonijna oraz promocja polskich wartości kulturowych i patriotycznych. Ponadto apeluje ona o wspieranie przez polskie władze działań na rzecz dobrego imienia Polski na świecie, zauważając przy tym, że Polonia i Polacy za granicą także pozostają odpowiedzialni za te działania. Członkowie Rady uważają,  że należy zwiększyć pomoc dla Polaków na Wschodzie, zwłaszcza przez stałe finansowanie wiodących instytucji polskich. Wymieniają Zarząd Główny Związku Polaków na Białorusi, który zwrócił się do Senatu o wsparcie w obronie szkolnictwa polskiego, a także o kontynuowanie priorytetowych projektów edukacyjnych. Sygnalizują też potrzebę ustalenia priorytetów w finansowaniu polskojęzycznych mediów na Litwie, aby pomóc mediom patriotycznym wspierającym Związek Polaków na Litwie.

     

    Rada poświęciła wiele uwagi procedurom związanym ze zlecaniem zadań w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą. Istnieje potrzeba sprawniejszego działania i przyspieszenia tego procesu w celu jak najwcześniejszego rozpoczęcia finansowania działań w kolejnych latach budżetowych. Opowiedziano się również za zracjonalizowaniem liczby organizacji pozarządowych otrzymujących dotacje na realizację tych zadań.

     

    Zasygnalizowano potrzebę ułatwień w składaniu ofert, a także pomocy polskich organizacji pozarządowych w przygotowaniu projektów przez organizacje polonijne i polskie za granicą. Ponadto członkowie Polonijnej Rady Konsultacyjnej uważają, że należy zapewnić jak największą przejrzystość rozdziału środków przyznawanych przez Senat polskim organizacjom pozarządowym, pomiędzy ostatecznych beneficjentów, przez udostępnianie informacji o zakresie rzeczowymi i celach projektów.

     

    Tekst i zdjęcia: Barbara M.J. Kukulska

     

     


     

     

    Obchody 35-lecia Zjednoczenia Polskiego Vaal-Triangle

    W dniu 22 kwietnia 2017 r. w Vanderbijlparku odbyły się obchody 35-lecia Zjednoczenia Polskiego Vaal Triangle.

     

     

     

    Konsul RP w RPA Dominika Mosek podkreśliła w swoim przemówieniu, że przez 35 lat Zjednoczenie Polskie Vaal Triangle w Vanderbijlparku było jedną z najprężniej działających organizacji polonijnych w Republice Południowej Afryki. Zjednoczenie przyczyniło się do integracji środowiska polonijnego, utrzymywania polskiego języka i kultury oraz wzmacniania więzi z Polską. Konsul podziękowała ZPVT za dotychczasowe osiągnięcia i życzyła członkom Zjednoczenia dalszych sukcesów w działalności polonijnej. Głos zabrali również Jacek Fastyn reprezentujący ZPVT oraz przedstawiciele stowarzyszeń polonijnych z Pretorii i Johannesburgu. Uroczystość zakończył uroczysty bankiet.

     


     

    Spotkanie Ambasadora RP w RPA Andrzeja Kanthaka z przedstawicielami Zarządu Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu

     

     

    W Ambasadzie RP w Pretorii odbyło się ostatnio spotkanie Ambasadora RP w RPA Andrzeja Kanthaka z Barbarą M.J. Kukulską –honorową prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, Markiem Kukulskim - sekretarzem Zjednoczenia i Janem Kopeciem -fotoreporterem organizacji.

    Przedstawiciele Zarządu Zjednoczenia powitali Ambasadora RP.

    Podczas spotkania, w krótkiej charakterystyce przedstawili zakres prac organizacji polonijnej, która w przyszłym roku będzie obchodzić 70. lecie swojego założenia. Przekazali też kilka archiwalnych numerów pisma „Wiadomości Polonijne”, którego publikacje wraz z obchodami rocznic patriotycznych są sztandarową działalnością organizacji.

    Janek Kopeć podarował archiwalne zdjęcia swojego autorstwa, które były zamieszczane przez Camera Press (jedna z największych brytyjskich niezależnych agencji fotograficznych) w publikacjach na całym świecie.

     


     

    Uroczyste obchody 77. rocznicy Zbrodni Katyńskiej i 7. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem

     

     

    Z inicjatywy Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu odbyły się w dniu 9 kwietnia 2017 r. uroczyste obchody 77. rocznicy Zbrodni Katyńskiej oraz 7. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

    W uroczystościach, które zorganizowane zostały pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu wzięli udział Ambasador RP w RPA Andrzej Kanthak oraz przedstawiciele Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie, Szkoły Polskiej im. Jana Pawła II, Fundacji Dziedzictwa Polskiego, Rodzin Katyńskich, duchowieństwa i miejscowej Polonii.

    Uczestników uroczystości przywitała prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu Barbara M. J. Kukulska.

    Ambasador Andrzej Kanthak złożył hołd ofiarom zbrodni katyńskiej, a także ofiarom katastrofy samolotu  Tu-154, Panu Prezydentowi  Lechowi Kaczyńskiemu, Pierwszej Damie RP Marii Kaczyńskiej, ostatniemu Prezydentowi RP na Uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu oraz wszystkim członkom polskiej delegacji i załodze samolotu, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.  W swoim przemówieniu Ambasador Andrzej Kanthak podziękował wszystkim przedstawicielom Polonii w RPA, którzy przyczynili się do budowy Pomnika Katyńskiego w Johannesburgu w RPA, a także tym, którzy uczestnicząc przez wiele lat w uroczystościach rocznicowych przyczyniali się do utrwalania pamięci i polskiej tożsamości narodowej.

    Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu Barbara Kukulska wygłosiła przemówienie, w którym nawiązała do tragicznych wydarzeń sprzed lat oraz oddała cześć pomordowanym w Katyniu oraz ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.  

     W czasie uroczystości został odśpiewany hymn państwowy, zapalono znicze oraz złożono wieńce pod pomnikiem.

    Z inicjatywy Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu odbyły się w dniu 9 kwietnia 2017 r. uroczyste obchody 77. rocznicy Zbrodni Katyńskiej oraz 7. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem.

    W uroczystościach, które zorganizowane zostały pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu wzięli udział Ambasador RP w RPA Andrzej Kanthak oraz przedstawiciele Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie, Szkoły Polskiej im. Jana Pawła II, Fundacji Dziedzictwa Polskiego, Rodzin Katyńskich, duchowieństwa i miejscowej Polonii.

    Uczestników uroczystości przywitała prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu Barbara M. J. Kukulska.

    Ambasador Andrzej Kanthak złożył hołd ofiarom zbrodni katyńskiej, a także ofiarom katastrofy samolotu  Tu-154, Panu Prezydentowi  Lechowi Kaczyńskiemu, Pierwszej Damie RP Marii Kaczyńskiej, ostatniemu Prezydentowi RP na Uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu oraz wszystkim członkom polskiej delegacji i załodze samolotu, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.  W swoim przemówieniu Ambasador Andrzej Kanthak podziękował wszystkim przedstawicielom Polonii w RPA, którzy przyczynili się do budowy Pomnika Katyńskiego w Johannesburgu w RPA, a także tym, którzy uczestnicząc przez wiele lat w uroczystościach rocznicowych przyczyniali się do utrwalania pamięci i polskiej tożsamości narodowej.

    Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu Barbara Kukulska wygłosiła przemówienie, w którym nawiązała do tragicznych wydarzeń sprzed lat oraz oddała cześć pomordowanym w Katyniu oraz ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.  

     W czasie uroczystości został odśpiewany hymn państwowy, zapalono znicze oraz złożono wieńce pod pomnikiem.


     

     

    Uroczyste pożegnanie Pana Andrzeja Romanowicza w Johannesburgu, RPA

    W dniu 17 lutego 2017 r. odbyło się uroczyste ostatnie pożegnanie wybitnego działacza polonijnego, Pana Andrzeja Romanowicza, w kościele „Niepokalanego Poczęcia” w dzielnicy Rosebank w Johannesburgu.

    W swojej długoletniej działalności społecznej Pan Andrzej Romanowicz pełnił funkcję Prezesa Stowarzyszenia Techników Polskich, Przewodniczącego Komitetu Obchodów „Lotów nad Warszawę” oraz Wiceprezydenta Fundacji Dziedzictwa Polskiego w Republice Południowej Afryki. Za swoją niezwykle aktywną działalność był odznaczany wysokimi polskimi odznaczeniami, w tym Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

    Pan Andrzej Romanowicz organizował corocznie (od wielu lat) obchody lotów nad Warszawę, poświęcone pamięci południowoafrykańskim i alianckim lotnikom, którzy nieśli pomoc Powstańcom Warszawskim w 1944 r. Jest to jedna z najważniejszych imprez polonijnych, z udziałem nie tylko przedstawicieli organizacji polonijnych działających w RPA, ale także przedstawicieli Sił Powietrznych RPA, administracji rządowej tego kraju oraz korpusu dyplomatycznego.

    Działalność społeczna Pana Andrzeja Romanowicza wydatnie przyczyniała się do wykreowania pozytywnego wizerunku Polski w RPA. Był on m.in. organizatorem uroczystości przekazania przez małżonkę Prezydenta RR Panią Jolantę Kwaśniewską witraża do kościoła Regina Mundi w Soweto w 1998 r. oraz  uroczystości przekazania (ufundowanego przez środowiska kombatanckie) drugiego witraża do tego samego kościoła w 2016 r.

    Pan Andrzej Romanowicz działał również na rzecz promocji polskiej kultury w RPA. Z jego inicjatywy w Afryce Południowej gościli znani polscy artyści, aktorzy i przedstawicieli polskiego świata kultury.

    Na uroczystości pożegnalnej Pana Andrzeja Romanowicza obecni byli również przedstawiciele Ambasady RP w Pretorii.  W swoim przemówieniu dr Krzysztof Bielaj, Charge d’Affaires a.i. Ambasady RP w Pretorii podkreślił, że odejście Pana Andrzeja Romanowicza jest wielką stratą dla środowiska polonijnego w RPA.  Odszedł wielki człowiek, który zapisał się bardzo dobrze wśród południowoafrykańskiej Polonii.

    Cześć jego pamięci!

    Uroczystość pożegnalna Pana Andrzeja Romanowicza została zarejestrowana a zapis filmowy będzie można wkrótce odtworzyć na stronie internetowej http://www.polonia.co.za/.

     


    IV Konkurs Historyczny o Żołnierzach Wyklętych

    IV Konkurs Historyczny o Żołnierzach Wyklętych organizowany przez Komitet Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego rozpoczął się oficjalnie w dniu 5 stycznia 2017 roku.

    Konkurs objęty jest Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Dudy „Żołnierzom Wyklętym”.

     

    Cele Konkursu to:

     

    - Upamiętnienie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Niezłomnych;

    - Kultywowanie wartości, ideałów i postaw żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego po II wojnie światowej;

    - Budzenie i utrwalanie dumy z dziedzictwa narodowego;

    - Pogłębienie wiedzy historycznej;

    - Doskonalenie umiejętności samodzielnego poszukiwania, gromadzenia i selekcjonowania informacji w różnych źródłach;                                             

    - Kształtowanie postaw patriotycznych młodzieży poprzez propagowanie   i pogłębianie wiedzy o działalności drugiej konspiracji w latach 1944-1963;

    - Zachęcenie młodych twórców do doskonalenia umiejętności plastycznych, a także

    - Popularyzowanie poezji o tematyce patriotycznej.

     

    IV Konkurs Historyczny o Żołnierzach Wyklętych przeprowadzony jest w następujących kategoriach:

     

    - Kategoria szkoły podstawowe kl. 0 - I-III:   praca plastyczna „Żołnierze Wyklęci”, laurka „Żołnierzom Wyklętym, obrońcom Ojczyzny składamy hołd”,

    - Kategoria szkoły podstawowe kl. IV-VI:  praca plastyczna „Żołnierze Wyklęci”, znaczek pocztowy „Żołnierze Wyklęci”,                                               

    - Kategoria szkoły gimnazjalne kl. I-III: poezja ”Żołnierze Wyklęci", komiks „Żołnierze Wyklęci”, odznaka „Żołnierzy Wyklętych”,

    - Kategoria szkoły ponadgimnazjalne: film „Żołnierze Wyklęci”, plakat „Żołnierze Wyklęci”,  

    - Kategoria szkoły podstawowe: film z Uroczystości (Akademii) w szkole z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

    - Kategoria szkoły gimnazjalne: film z Uroczystości (Akademii) w szkole z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

    - Kategoria szkoły ponadgimnazjalne: film z Uroczystości (Akademii) w szkole z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 

    - Kategoria osadzeni w Aresztach Śledczych praca plastyczna „Żołnierze Wyklęci”, odznaka „Żołnierze Wyklęci”. 

     Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie.

     

    Ambasada RP w Pretorii nie odpowiada za treść powyższego materiału.

     


     

    latforma edukacyjna - HistoriaDlaPolonii.pl

    Już od 1 września 2016 roku można kontynuować poznawanie historii Polski dzięki interaktywnym lekcjom na multimedialnej platformie edukacyjnej „Historia dla Polonii” dla polskich dzieci i młodzieży zamieszkałych za granicą.

     

    Platforma edukacyjna „Historia dla Polonii” to nowoczesny program do nauczania historii Polski skierowany do dzieci i nauczycieli na emigracji dostępny bezpłatnie na stronie www.historiadlapolonii.pl . Pierwsze 30 lekcji oddanych zostało do użytku uczniom i nauczycielom rok temu, 1 września 2015 r., dzięki dofinansowaniu otrzymanemu w ramach konkursu Ministerstwa Spraw Zagranicznych „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą 2015” przez Fundację Dziecięcy Uniwersytet Ciekawej Historii.

     

    Tegoroczna kontynuacja projektu możliwa była dzięki środkom z Senatu PR, które pozwoliły na zrealizowanie kolejnych 30 lekcji.  W tej chwili nowe lekcje są sukcesywnie zamieszczane na Platformie i do końca września br. będzie można korzystać ze wszystkich 60 lekcji.

     

    Start „Historii dla Polonii” w dniu rozpoczęcia roku szkolnego ma symboliczne znaczenie.  Nauka w polskich szkołach jest tak samo istotna jak za granicami kraju.  Edukacja historyczna dzieci na emigracji jest równa nauce ojczystego języka.  To niezbędny warunek utrzymania więzi z krajem i wychowania w polskiej tradycji.  Część dzieci dziś uczących się za granicą w przyszłości powróci do kraju, a program „Historia dla Polonii” pozwoli im kontynuować naukę w polskich szkołach.

     

    Platforma składa się z dwóch modułów:

     

    Materiały skierowane do nauczycieli, zawierające scenariusze 60 lekcji, pełne pomysłów, zadań i zabaw edukacyjnych, wzbogacone filmami animowanymi, przygotowanymi specjalnie na potrzeby projektu, jak i filmami dokumentalnymi oraz nagranymi wypowiedziami ekspertów.

    Lekcje e-learningowe, dzięki którym uczeń samodzielnie i w dowolnym czasie może uczyć się historii Polski.  Po ukończeniu kursu 30 lekcji (do wyboru są dwa kursy: 30 lekcji dla szkoły podstawowej i 30 lekcji dla gimnazjum) uczeń otrzymuje Certyfikat.

    Materiały w obu modułach są ciekawie przygotowane i bogato ilustrowane.  Do dyspozycji zarówno uczniów, jak i nauczycieli dostępny jest też słowniczek polsko-polski z trudniejszymi wyrazami.

     

    Pełny dostęp do materiałów jest bezpłatny i wymagana jest tylko rejestracja na Platformie.

     

    Materiały przygotowane są dla dwóch grup uczniów. Pierwsza to dzieci w wieku 9-13 lat (odpowiednik klas 4-6 w polskich szkołach).  Druga grupa to młodzież gimnazjalna w wieku 13-16 lat. Dla każdej z nich opracowany został kurs zawierający 30 tematów przekrojowych z dziejów Polski.

    Dzięku interaktywnej formie Platforma „Historia dla Polonii” pozwala na samodzielną naukę w dowolnym czasie i odpowiednim tempie.  W rolę nauczyciela mogą się wcielić również rodzice.  Na bieżąco każdy użytkownik Platformy będzie mógł zadać także dodatkowe pytania historykom współpracującym z Fundacją.

    Głównym celem projektu jest przekazanie w nowoczesny i ciekawy sposób najważniejszych wydarzeń z historii Polski.  Wraz z nauką historii dzieci będą się uczyć języka polskiego.

     

    Adres Platformy:  www.historiadlapolonii.pl

    Bieżące informacje: http://facebook.com/HistoriaDlaPolonii

    Mail: info@historiadlapolonii.pl

    Instrukcja obsługi Platformy edukacyjnej "Historia dla Polonii"

     

    Ambasada RP w Pretorii nie ponosi odpowiedzialności za powyższy artykuł.


     

    DLA MIŁOŚNIKÓW OPERY I TEATRU

     

    Szanowni Państwo,

     

    Z przyjemnością zawiadamiamy Państwa o nowej inicjatywie naszej Unii. Ostatnio przeprowadziliśmy szereg rozmów z zarządem Brooklyn Theatre w Pretorii. W wyniku tych rozmów udało nam się wynegocjować, że nasza polska społeczność będzie potraktowana preferencyjnie w zakupach biletów na niektóre spektakle w tym teatrze, jeśli będziemy kupować je jako grupa polska, a nie indywidualnie.

     

    Najbliższy spektakl to pełna humoru i doskonałej muzyki opera G. Rossiniego „Cyrulik Sewilski” (Barber of Seville). Będzie ona wystawiona w Brooklyn Theatre w środę 3 sierpnia 2016 r. o godzinie 15-tej.

     

    Bilety, zamiast normalnej ceny R 310.00 możemy dostać w cenie R 160.00 (65% zniżki)!

     

    Zdajemy sobie sprawę, że jest to dość krótki termin dla powiadomienia, ale ostateczne negocjacje zakończyły się niedawno. Na szczęście jest to też dzień wyborów i wolny od pracy, więc może choć niektórych z Państwa skusi ta oferta.

     

    O następnych spektaklach będziemy Państwa powiadamiać wcześniej, jak tylko otrzymamy program z Brooklyn Theatre.

     

    Bilety na środowy spektakl prosimy zamawiać u TADEUSZA WASILEWSKIEGO, ze względu na skąpość czasu najlepiej telefonicznie : 083 – 2264378 lub e-mailem: montmart@icon.co.za, który będzie odpowiedzialny za zakup i rozprowadzenie biletów. Bilety są imienne, więc będzie je nawet można odebrać tuż przed spektaklem podając nazwisko.

     

    Na wszelki wypadek podaję konto do wpłaty za bilety:

     

    Name of the account:     Polish Union in Pretoria

    Bank:                             Standard Bank

    Branch:                          Centurion

    Branch Code:                 012645

    Account Number:          420987061

     

     

    Ambasada RP w Pretorii nie odpowiada za treść powyższego ogłoszenia.  Informacja dostarczona przez Unię Polonii w Pretorii.

     


     

    potkanie Ambasador RP w RPA z Polonią w Port Elizabeth

     

     

    22 maja br. Ambasador RP w RPA, Pani Anna Raduchowska-Brochwicz spotkała się w Port Elizabeth z przedstawicielami miejscowej Polonii. Było to pierwsze w historii spotkanie szefa polskiej placówki dyplomatycznej z Polakami mieszkającymi w Port Elizabeth. Spotkanie służyło integracji miejscowego środowiska polonijnego, zapoznaniu się z jego oczekiwaniami wobec Ambasady oraz nawiązanie bliższej współpracy w celu promocji Polski w Port Elizabeth.

    W swoim okolicznościowym przemówieniu Ambasador RP przedstawiła priorytety polskiej polityki zagranicznej oraz wskazała na bardzo dobrze rozwijające się stosunki dwustronne między Polską a RPA. Przypomniała także, że w najbliższym czasie w Polsce odbędą się dwa ważne wydarzenia, tj. Szczyt NATO w Warszawie oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Ponadto, Ambasador nawiązała do zmian dotyczących finansowania opieki nad Polonią na świecie, zaznaczając że począwszy od 2017 r. środki te znajdą się w dyspozycji Senatu RP.
    W imieniu zebranych przedstawicieli Polonii głos zabrał dr Tadeusz Kokoszka, który przedstawił historię i koleje losów Polaków mieszkających w Port Elizabeth.

     


     

     

     

    Joanna Majksner-Pińska (RPA) nagrodzona "Złotą Sową Polonii"

     

     

     

     

    Inicjatywa Konkursu została zapoczątkowana przez Jadwigę Hafner, założycielkę Klubu Inteligencji Polskiej w Austrii oraz redaktor naczelną pisma Jupiter. Jak podkreśla pomysłodawczyni konkursu, Złote Sowy są przyznawane “dla osób wyróżniających się nie tylko talentem i dokonaniami, aktywnością, kulturą osobistą, postawą moralną, ale i społeczną – życzliwością i umiejętnością współpracy z polonijnymi środowiskami, działających ponad podziałami i broniących dobrego imienia Polski i Polaków na emigracji.”

    Złote Sowy, zostały przyznane przez Kapitułę Konkursową przedstawicielom Polonii w siedmiu kategoriach:

    Literatura

    Brygida Helbig – Niemcy – pisarka polsko-niemiecka, literaturoznawczyni, publicystka i tłumaczka.

    Katarzyna Mol – Niemcy – pisarka

    Media 

    Joanna Majksner-Pińska – RPA – muzyk (pianistka) i pedagog

    Film

    Agata Lewandowski – Niemcy – dziennikarka i reżyser, prowadząca Festiwal Filmów Emigracyjnych EMiGRA

    Muzyka

    Janusz Sporek – USA – dyrygent i organizator koncertów

    Basia Moore – USA – artystka jazzowo-bluesowa

    Teatr

    Magdalena Marszałkowska – Austria – aktorka teatralna, dziennikarz polonijny i felietonistka

    Halina Graser – Austria – śpiewaczka, aktorka i reżyserka

    Sztuki plastyczne 

    Lidia Moliński – Austria – malarka i grafik

    Działacze polonijni

    Julian Gaborek – Austria – założyciel i prezes Wspólnoty Polaków w Górnej Austrii

    Mariusz Soltanifar – Holandia – pomysłodawca i menedżer zarządzający portalem Link to Poland.

    Statuetkę za całokształt działalności przyznano również  Markowi Brzezińskiemu z Francji, wieloletniemu korespondentowi Polskiego Radia w Paryżu, znawcy sztuki kulinarnej, autorowi m.in. książki –„Kulisy Kulinarnej Akademii”.

    Jako osobę spoza środowisk polonijnych, Złotą Sowę otrzymała tym razem Austriaczka pochodząca z Ugandy, Jenny Bill – śpiewaczka, miłośniczka polskiej kultury, prywatnie żona Polaka.

    Galę rozdania statuetek poprowadzili Jadwiga Hafner oraz Armin Innerhofer. Wieczór został uświetniony przez program artystyczny w wykonaniu Basi Moore oraz Macieja Salomona, przy akompaniamencie Marka Kudlickiego. 

    Źródło: linktopoland.com

    zdjęcia: poloniaoberoesterreich.com

     


     

     

     

    Spotkanie Ambasador RP w RPA z Polonią w KwaZulu-Natal

     

     

    Ambasador RP w RPA, Pani Anna Raduchowska-Brochwicz spotkała się w dniu 6 maja br. w rezydencji Konsula Honorowego RP w Durbanie, Pana Andrzeja Kiepieli z przedstawicielami Polonii w KwaZulu-Natal. Pani Ambasador przekazała zebranym życzenia od Prezydenta RP i Ministra Spraw Zagranicznych RP oraz w swoim imieniu z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Następnie przybliżyła zebranym obecną sytuację w Polsce, wskazując na ważne wydarzenia, które w najbliższym czasie będą miały miejsce w naszym kraju, tj. szczyt NATO w Warszawie oraz Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016. Nawiązała także do zmian dotyczących podziału środków przeznaczonych na opiekę nad Polonią, które od 2017 r. znajdą się w dyspozycji Senatu RP.

    Spotkanie, do którego doszło z inicjatywy Ambasady RP w Pretorii, stanowiło doskonałą okazję do zapoznania się z oczekiwaniami środowiska polonijnego w prowincji KwaZulu-Natal oraz służyło omówieniu spraw dotyczących dalszej, bardzo dobrze układającej się współpracy między Ambasadą a Stowarzyszeniem Polskim w KwaZulu-Natal.

     


     

    Pokaz filmu „Miasto 44” w Johannesburgu

    W dniu 10 maja 2016 r. Ambasada RP w Pretorii, we współpracy z Komitetem Obchodów Lotów nad Warszawę 44, zorganizowała w Muzeum Historii Wojska w Johannesburgu pokaz filmu „Miasto 44” w reżyserii Jana Komasy.

     

     

    Uroczystość poprowadził Andrzej Romanowicz, prezes Komitetu Obchodów Lotów nad Warszawę.  W swoim przemówieniu przybliżył licznie zgromadzonym gościom tragiczną historię Powstania Warszawskiego, w czasie którego toczy się akcja filmu. Wspomniał również o reżyserze filmu – Janie Komasie – jednym z najzdolniejszych i najwybitniejszych twórców młodego pokolenia w Polsce.

    Głos zabrała również  Ambasador RP w Pretorii, Anna Raduchowska – Brochwicz. W swoim przemówieniu zaakcentowała, że Powstanie Warszawskie było najbardziej bohaterskim i tragicznym wydarzeniem,  nie tylko w czasie drugiej Wojny Światowej, ale także w historii Polski. Patriotyczny zryw Polaków,  mający na celu wyzwolenie Warszawy spod okupacji nazistowskich Niemiec, podczas gdy Armia Sowiecka stojąca na prawym brzegu Wisły przyglądała się biernie ginącym w tragicznych okolicznościach obywatelom Warszawy,  przez wielu był uważany za niepotrzebny.  W opinii Polaków, udział naszych obywateli w Powstaniu Warszawskim i walka o niepodległość kraju, pozwoliła zachować nam godność i przeciwstawić się agresji, okrucieństwu i dominacji Nazistowskich Niemiec. Ambasador podkreśliła, że pokaz filmu o Powstaniu Warszawskim „Miasto 44” w Republice Południowej Afryki, w Muzeum Historii Wojska ma szczególne znaczenie.  Wielu lotników południowoafrykańskich, zdając sobie sprawę jak niewielkie mają szanse na przeżycie, uczestniczyło w heroicznych lotach nad Warszawę mających na celu wsparcie Powstania Warszawskiego 1944. Przynieśli nadzieję i wsparcie walczącym powstańcom. Pomoc niesiona przez południowoafrykańskie dywizjony 31 i 34 stworzyła podstawy do przyjacielskich więzów oraz wzajemnego szacunku pomiędzy Polską i Republiką Południowej Afryki. Od wielu lat, w hołdzie walecznym lotnikom południowoafrykańskim za ich heroizm, poświęcenie i zasługi, Ambasada RP w Pretorii oraz Komitet Obchodów Lotów nad Warszawę 44 uroczyście obchodzą we wrześniu rocznicę upamiętniającą ten bohaterski czyn. Uroczystości te odbywają się w Muzeum Historii Wojska w Johannesburgu.

    Wśród licznie zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele miejscowych instytucji, władz lokalnych i organizacji kulturalnych, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, prasy i środowisk akademickich oraz Polonii z okręgu Gauteng.

    Po projekcji filmu odbyło się przyjęcie, w czasie którego zgromadzeni gości mogli podyskutować na temat świetnie zrealizowanego i pełnego dramatyzmu filmu „Miasto 44”.

     


     

    100 emigracyjnych historii już online!

     

    Ruszyła strona www.archiwumemigranta.pl, na której można obejrzeć, wysłuchać bądź przeczytać emigracyjne historie Polek i Polaków. Muzeum Emigracji w Gdyni udostępniło pierwszych sto historii ze swojego archiwum. O swojej emigracji opowiada m.in. Agnieszka Holland, Mariusz Czerkawski, Czesław Mozil czy Zbigniew Boniek. Teraz archiwum działa globalnie i każdy kto chciałby opowiedzieć o doświadczeniu swoim bądź swoich bliskich, może to zrobić online.


    Strona pozwala szukać historii według klucza kraju, nazwiska, tematu bądź dekady.  Historiom towarzyszą biogramy, portrety a nierzadko także fotografie z domowych archiwów bądź  inne pamiątki. Najstarsza historia sięga 1908 roku i jest nią bogato ilustrowana, porywająca historia rodu Petrylów. Przeżycia z pracy w kopalni w Chicago Jana Petryli z 1908 roku, jak i historię rozproszonej dziś po świecie rodziny poznajemy z perspektywy jego prawnuczki. Barbara Jędrys podjęła się próby rozrysowania drzewa genealogicznego i zadbania o rodzinne relacje pomimo setek kilometrów dzielących krewnych. Pani Barbara powierzyła Muzeum swoje wspomnienia na długo przed otwarciem placówki w maju zeszłego roku.

    Muzeum szuka i dokumentuje emigracyjne relacje w projekcie pod nazwą Archiwum Emigranta. Budują go wywiady audio, filmy, jak i spisane historie Polaków z całego świata. W archiwum są już relacje z 28 krajów, najliczniej reprezentowane są Stany Zjednoczone i Anglia, ale nie brakuje też tak egzotycznych kierunków jak Liberia, Tajlandia czy Arabia Saudyjska.

     

    Historię Polski jest dla nas historią wszystkich Polaków zarówno tych żyjących w kraju, jak i poza jego granicami. Chcemy, aby ten wielogłos emigrantów, reemigrantów i imigrantów inspirował do dyskusji i debaty społecznej na temat dawnej i współczesnej emigracji.– komentuje start projektu, Karolina Grabowicz-Matyjas, dyrektor placówki.


    Nie ma dwóch takich samych emigracyjnych historii. W Archiwum Emigranta znajdziemy szczęśliwe historie sukcesów „naszych” za granicą, jak i przymusowe wyjazdy związane z wojną, Marcem ’68, czy emigracją solidarnościową.  Wyjątkowo poruszająca jest opowieść „dzieci maharadży”, Jerzego Tomaszka i jego siostry Iwony Świętochowskiej, których siedmioletnia wędrówka prowadziła od Iranu, przez osiedle dla polskich sierot maharadży Jam Saheb Digvijaysinhji w Balachadi, po obozy dla uchodźców w Afryce. Do Polski powrócili szczęśliwie w trójkę, razem w z mamą w 1947 roku osiedlając się na stałe w Bytomiu. W portalu  obejrzeć można również m.in. wywiady z uciekinierami z PRL. Konstanty Bilewicz opowiada o swojej sensacyjnej ucieczce na pokładzie Stefana Batorego, kiedy to z narażeniem życia podszywał się za członka załogi by przedostać się do Kopenhagi. Emigrował w 1973 – „niewłaściwe pochodzenie” i udział w wydarzeniach grudniowych, stały się przyczyną prześladowań ze strony władzy PRL, które skłoniły go do emigracji.

     

    Gros emigracyjnych historii to jednak współczesne doświadczenia Polek i Polaków. Dowiadujemy się z nich dlaczego wyjechali, jak żyje im się na emigracji, co w nich zmieniła, jakie mają trudności, z czego są dumni. Opowiadają o swoich marzeniach, czasem iluzjach, tęsknotach i oczekiwaniach.  Archiwum Emigranta to dzieło otwarte, które Muzeum buduje razem z Polakami i Polkami z całego świata. Każdy może dodać swoją część tej wielkiej opowieści.


    Kluczową częścią projektu jest archiwum historii mówionej. Muzeum prowadzi działania badawczo-dokumentacyjne w różnych regionach świata. W 2015 roku swój finał miał polsko-amerykański projekt „Oblicza Polonii: Mieszkańcy Hamtramck” odkrywający historię wyjątkowej polskiej enklawy spod Detroit.  Niegdyś 9 na 10 mieszkańców miasta było Polakami. Dziś na ulicach słyszy się 26 języków, a społeczność budują migranci z Polski, Bangladeszu, Jemenu, Bośni czy Ukrainy. Wywiady i zdjęcia Polaków z Hamtramck budują jedną z kolekcji tematycznych na stronie archiwumemigranta.pl.  

     

    Aktywnie poszukujemy ważnych tematów emigracyjnych, ciekawych bohaterów czy środowisk, które warto zbadać i udokumentować. Nasza działalność badawcza jest też sprzężona z projektami kulturalno-edukacyjnymi, które szeroko interpretują historie emigrantów. Dzięki temu możemy tłumaczyć historię jak i współczesne, migracyjne zmiany na świecie prezentując wiele, osobistych – często diametralnie różnych od siebie – perspektyw. – podsumowuje Olga Blumczyńska, koordynatorka archiwum historii mówionej w MEG.

     

    Kontakt dla mediów:

    Joanna Wojdyło
    Rzeczniczka

    j.wojdylo@muzeumemigracji.pl
    T: 606 167 972

     

    Olga Blumczyńska
    koordynatorka archiwum historii mówionej
    o.blumczynska@muzeumemigracji.pl

    T: 735 955 617
     

     

     


     

    Uroczyste obchody 6. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem i 76. rocznicy Zbrodni Katyńskiej

     

    Z inicjatywy Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu odbyły się w dniu 10 kwietnia 2016 r. uroczyste obchody 6. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem oraz 76. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

     

     

    W uroczystościach, które odbyły się pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu wzięli udział przedstawiciele miejscowej Polonii, duchowieństwa oraz Ambasady RP w Pretorii.

    Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, pani Barbara Kukulska wygłosiła przemówienie, w którym nawiązała do tragicznych wydarzeń sprzed lat oraz oddała hołd pomordowanym w Katyniu oraz ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.  Wspomniała też Adama Snopka, współtwórcę Pomnika Katyńskiego, który zmarł 23 marca br. w Ramsgate.

    W czasie uroczystości został odegrany hymn państwowy oraz złożono wieńce pod pomnikiem.

     


     

    Złote Gody – Jubileusz 50-lecia Barbary i Marka Kukulskich

    Niedawno odbyły się w Johannesburgu uroczyste obchody 50. rocznicy ślubu Państwa Barbary i Marka Kukulskich.

     

     

    - Poszanowanie współmałżonka, wspólne rozwiązywanie problemów życiowych, prowadzenie rozmów i wyjaśnianie swojego punktu widzenia na określone zdarzenie, wzajemna akceptacja, brak uporu i ustępowanie drugiej osobie, a najważniejsze, wspólna na głos modlitwa i bezwzględne zawierzenie swojego życia Bogu i Trójcy Przenajświętszej i oddanie siebie pod opiekę Matki Najświętszej – to, według Pani Barbary Kukulskiej wieloletniego i zasłużonego prezesa Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, wpłynęło na powodzenie ich małżeństwa.

    Państwo Kukulscy zawarli związek małżeński 50 lat temu w Łodzi w kościele św. Józefa Oblubieńca NMP. Uroczyste obchody Złotych Godów odbyły się w polskim kościele pod wezwaniem św. Józefa Robotnika w dzielnicy Norwood w Johannesburgu.  Msza św. Dziękczynna, jubileuszowa, wraz z odnowieniem ślubowania małżeńskiego była koncelebrowana przez proboszcza parafii, ks. Faustyna Jankowskiego, ks. Stanisława Jagodzińskiego oraz diakona Ryszarda Malinowskiego.

    W uroczystościach uczestniczyli licznie zgromadzeni przedstawiciele miejscowej Polonii oraz Ambasady RP w Pretorii w osobie pana konsula Grzegorza Marczaka.

     

    Artykuł opracowany na podstawie materiałów przesłanych przez Panią Prezes Barbarę Kukulską.
     

     

    Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie dla Państwa Ireny i Józefa Wisz-Lisowskich

     

     

    Ambasador RP w RPA, Pani Anna Raduchowska-Brochwicz wręczyła Państwu Irenie i Józefowi Wisz-Lisowskim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, nadany im przez Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudę.

     

     

     

    Państwo Wisz-Lisowscy obchodzili 65-lecie zawarcia związku małżeńskiego 29 października 2015 r. Uroczystość wręczenia medalu odbyła się 28 lutego br. w Domu Wyszehradzkim w Kapsztadzie, z udziałem najbliższej rodziny Jubilatów oraz zaproszonych gości, w tym przewodniczącej Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie, Pani Danuty Cieśli i Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, Pani Barbary Kukulskiej. W okolicznościowym przemówieniu Ambasador RP przypomniała, że Państwo Wisz-Lisowscy to Sybiracy, którzy w grupie 500. osieroconych polskich dzieci przybyli do Afryki Południowej w kwietniu 1943 r. W swoim życiu kultywowali przywiązanie do Polski oraz krzewili patriotyczne wartości. Udzielali się także w środowisku polonijnym, działając w Zjednoczeniu Polskim w Johannesburgu.   

     

     

    Spotkanie mikołajkowo-kolędowe dla Polonii

    W dzień imienin Mikołaja – 6 grudnia – w Pretorii odbyło się spotkanie rodzin polonijnych z Pretorii i Johannesburga.

     

    Spotkanie zorganizowano wspólnym wysiłkiem (dziękujemy!) przedstawicieli Unii Stowarzyszeń Polonijnych w Pretorii, pracowników Ambasady i kadry nauczycielskiej Szkolnego Punktu Konsultacyjnego w Pretorii. Uroczystość odbyła się, dzięki uprzejmości Księdza Bogdana Wilkańca, w salach parafialnych Kościoła polskiego pod wezwaniem Świętego Johna Fishera.

    Podczas spotkania śpiewano polskie kolędy, wysłuchano interesującego referatu o legendzie Świętego Mikołaja (referowała uczennica SPK w Pretorii – Ewa Wysocka) oraz próbowano tradycyjnych potraw świątecznych. Najmłodsze pokolenie Polonii z radością powitało Świętego Mikołaja, który każdemu z dzieci, nawet tym całkiem dużym, wręczył paczkę słodkości.   

     
     

     

    JUBILEUSZ  65-LECIA MAŁŻEŃSTWA  SYBIRAKÓW

    Motto ze śpiewnika Ireny Żychówny: Snują się liście

     

     

     

    Snują się liście wiatrami gnane,

    W pochmurne niebo, szare i dźdżyste

    Gdy wicher  leci w kraje nieznane,

    To tańczą liście  ciemnozłociste.

    I my jak liście wiatrami gnani,

    Po całym świecie tułamy się,

    Może już wreszcie na przyszłą jesień,

    W ojczyźnie wolnej spotkamy się!

     

    Irena Żych i Józef Wisz-Lisowski obchodzą 29 października 2015 roku, jubileusz 65-lecia małżeństwa zawartego w Johannesburgu.

    Do Południowej Afryki wyruszyli  3 marca 1943 z Iranu na statku „Dunera”. To już ponad 72. lata od tamtych wydarzeń. Na pokładzie znajdowali się polscy uchodźcy z  dziećmi, oraz duża grupa sierot pod opieką wychowawców. Statek „Dunera” zatrzymywał się kolejno w portach afrykańskich, gdzie wysiadały polskie rodziny. Ostatecznym celem rejsu był Port Elizabeth, na wschodnim wybrzeżu Południowej Afryki, gdzie statek zakotwiczył na początku kwietnia i po przejściu kwarantanny grupa 500. dzieci wraz z wychowawcami zeszła na ląd w dniu 10 kwietnia 1943 roku.

    Przybyło 300 chłopców i 200 dziewcząt w grupie wiekowej pomiędzy 4 a 19 lat,  wraz z 39 opiekunami. Z portu zostali przewiezieni specjalnym pociągiem do Oudtshoorn, miasteczka usytuowanego na południu Afryki niedaleko George i Mossel Bay.

    Koszary na terenie poligonu wojskowego zostały przystosowane do potrzeb  dzieci polskich oraz ich wychowawców. Przyjęta została nazwa: „Dom Polskich Dzieci ‘Krzyż Południa’ w Oudtshoorn”.

    Przejmująca historia rodziny Żych jest dramatem niedoli ludzkiej Polaków zamieszkałych na wschodnich terenach przedwojennej Polski. Władysław Żych wraz z żoną Michaliną z domu Hołubianka mieli pięcioro dzieci o imionach: Leopold, Edward, Józef, Irena, Stanisława.

    Mieszkali dostatnio w domu wraz z gospodarstwem w osadzie Bakszty w pow. Nowogródek. Ojciec był gajowym w pobliskich lasach i do pracy jeździł konno. W dniu 10 lutego 1940 roku w nocy cała rodzina została zaaresztowana przez milicjantów rosyjskich uzbrojonych w karabiny, przewieziona na stację kolejową i po kilku dniach zapakowana ciasno wraz z innymi polskimi rodzinami do bydlęcych wagonów. Wagony dokładnie zamknięto z zewnątrz na zasuwę wraz z kłódką, aby nikt z uwięzionych nie uciekł. Mróz był siarczysty minus 40°C.

    Jak długo byli w przymusowej podróży nie pamiętają. Wydawało się, że to nigdy się nie skończy! Transportowani byli najpierw koleją, a potem saniami, na których wieziony był dobytek. Pomiędzy tobołkami usadowiono małe dzieci. Starsi szli pieszo za saniami pod ścisłym nadzorem milicji z karabinami. Podążali nieustannie na północ na Syberię. Zatrzymali się w posiołku w barakach zbudowanych z okrąglaków drewnianych. Adres pocztowy: Archangielskaja Obłaść, Szenkurski Rejon, Uksera Posiołek. Soviecki Sojuz. Bloki mieszkalne miały sień i cztery narożne pokoje z pryczami z drewnianych desek. Do każdego pokoju przeznaczono po dziesięć osób.

    Rodzina Żychów była siedmioosobowa, więc dosiedlono bezdzietne małżeństwo - razem dziewięć osób. Każdego dnia sprawdzano obecność. Wszystkich zmuszano do pracy, łącznie z nastolatkami, po 12 godzin dziennie od 7 rano do 7 wieczór przez sześć dni w tygodniu. Tylko Irka i Stasia nie pracowały. Irka chodziła do II klasy, a Stasia ciągle chorowała. Jedzenie było wydzielane porcjami z iście aptekarską dokładnością: pracujący otrzymywali 400 gramów chleba na dzień, dzieci i chorzy po 200 gramów dziennie. Cukier w bryłkach wydawany był sporadycznie i bardzo skąpo. Talerz owsianej zupy można było kupić jeśli rodzina miała pieniądze. Głód dokuczał dzień i noc. Irenka, wiecznie głodna w swojej wieczornej modlitwie składała prośbę: „- Cały bochenek chleba naszego powszedniego daj mi Panie!”

    Koniec roku 1941 przyniósł nieoczekiwanie nowiny o amnestii i planowanej akcji ewakuacyjnej dla Polaków przebywających na Syberii, natarciu wojsk niemieckich na Rosję  oraz tworzeniu w Buzułuku armii polskiej. Najstarszy brat Leopold wraz z innymi chłopcami, po pożegnaniu z rodziną wyruszył na południe Rosji. Nie przeczuwał, że po raz ostatni żegna się z rodzicami.

     

     

    Na początku 1942 roku rodzina Żychów  wraz z innymi rodzinami zaplanowała wędrówkę do stacjonującego wojska polskiego. Ususzyli chleba z małych dziennych porcji nie dojadając każdego dnia. Trasa wędrówki była daleka i wymagała wielkiego wysiłku, gdyż pierwsze 250 kilometrów do najbliższej stacji kolejowej trzeba było przebyć pieszo grzęznąc w śniegu za saniami, na których leżeli chorzy, małe dzieci i tobołki.

    Wyczerpało to i tak uszczuplone siły spracowanych rodziców Ireny i kiedy wraz z innymi wsiedli do pociągu jadącego do Taszkientu w Uzbekistanie, byli kompletnie wycieńczeni wysiłkiem, brakiem pożywienia i wody. I choć tym razem drzwi pociągu kierującego się ku wolności były otwarte na oścież, to te dwa lata wygnania na nieludzkiej ziemi zrobiły takie spustoszenie w wątłych organizmach, że ludzie kolejno umierali. Przetrzymały dzieci, którym matki dawały okruchy swojego chleba i garstka dorosłych. Najpierw wyniesiono na noszach z pociągu umierającego ojca Władysława Żych w dniu 8 marca 1942 roku w Czelabińsku, a w kilka dni później usunięto z pociągu konającą matkę Michalinę w Czkałowie. W przeciągu zaledwie pięciu dni na bezkresach Syberii w drodze do domu, do upragnionej wolności - czwórka dzieci głodnych i chorych została sama, zdana tylko na siebie i swoją przesiębiorczość. Najsilniejsza była Irena, która troszczyła się o swoje wycieńczone rodzeństwo.

     

    Po długiej podróży pociągami korzystając z pomocy polskich żołnierzy, którzy oddawali swój prowiant wyniszczonym dzieciom, dotarli do Taszkientu, a stamtąd w dniu 4 kwietnia 1942 roku w Krasnowodzku wsiedli na statek płynący do Pahlevi w Persji (obecny Iran).

     

    Dla czwórki dzieci Żych, to był początek powrotu do normalnego życia. Nareszcie zaopiekowano się nimi. Ogolono włosy, wydezynfekowano od insektów, wykąpano, nakarmiono. Rozdzielono dzieci według wieku, młodsze skierowano do sierocińca, starsze do junaków. Z Pahlevi wojskowymi ciężarówkami przewieziono wszystkich do Teheranu. Nie uniknęli rozłąki, chłopców zabrano pod opieką do Palestyny, a Irena ledwo wyszła z życiem z bardzo ciężkiego tyfusu plamistego, który został wyleczony dzięki doskonałej opiece w szpitalu polowym. Stasia całe dzieciństwo często chorowała, była wątła i ciągle przebywała w szpitalach, a potem na dodatkowym dożywianiu.

     

    Z czasem przetransportowano całe sierocińce z dziećmi do Isfahanu, gdzie założono  21 zakładów dla dzieci w grupach po około stu osób. Podzieleni byli na grupy dziewczęce i chłopięce. W lutym 1943 roku przebywało tam blisko dwa tysiące sześcset Polaków ( wg. J.Wróbla i J.Żelazko „Polskie dzieci na tułaczych szlakach 1939-1950). W tym czasie to było miasto polskich dzieci.

     

    Historia wywózki Józefa Wisz - Lisowski jest zbliżona, gdyż został deportowany w dniu 10 lutego 1940 roku z Polskiej Woli. Urodzony w miejscowości Święty Stanisław w parafii Święty Józef obok Kołomyi przebywał wtedy u wujostwa Stanisławy z domu Wisz i Józefa Lisowskich, którzy byli młodym małżeństwem i nie mieli jeszcze dzieci. Zaaresztowani przez NKWD, wujostwo podali, że dziewięcioletni Józiu jest ich synem i nazywa się Lisowski. Zostali wywiezieni do okręgu Komskaja koło Kotkas, a stamtąd zostali przeniesieni jako rodzina do kołchozu w Uzbeskistanie.

     

    Rodzicami Józefa byli Jan Wisz i Weronika z domu Reizer. Ojciec Jan Wisz był kowalem, tak jak jego ojciec i dwaj bracia. Ponieważ na wsi była bieda, zdecydowali się w trójkę na wyjazd w roku 1930 do Ameryki w celach zarobkowych.  Matka Weronika oczekiwała lada chwila dziecka, oraz opiekowała się córeczką Teofilą, która miała roczek. Józiu urodził się po wyjeździe ojca i stryjów. Nigdy nie poznał swego ojca, który na stałe pozostał w Paragwaju. Choć wychowywał się bez ojca, to wspomina swoje dzieciństwo jako szczęśliwy okres w życiu. Wieś Święty Stanisław na Podlasiu, gdzie wzrastał była dla niego najpiękniejszą krainą: zielone łąki, złote zboża i bujne lasy. Matka dostała pracę w sierocińcu przy zakonie w Kołomyi. Dzieci, Józiu wraz ze starszą siostrą Teofilą, rozpoczęły naukę w polskiej szkole.

     

    Wybuch wojny w 1939 roku spowodował, że Józek spanikował, gdy były ogłuszające naloty na Kołomyję i uciekł do swej wioski odległej o 21 km, do babci i dziadka Wiszów. Matka bardzo kochała Józia i aby zaoszczędzić mu dramatycznych przeżyć oddała go pod opiekę do siostry męża Stanisławy, która wyszła za mąż za Józefa Lisowskiego. Nikt nie mógł przewidzieć, że zamiast spokoju zostanie stamtąd deportowany na Sybir. Rosjanie przyszli nocą i aresztowali wujostwa i jego jak kryminalistów. Zapakowani zostali do bydlęcych wagonów i powiezieni w nieznanym kierunku. Józio nigdy nie chciał wspominać tamtych wydarzeń, starał się wyrzucić je z pamięci...(wywiad z J.Wisz-Lisowski dla Centrum Dokumentacji Zsyłek i Wysiedleń z Krakowa).

     

     

    Matka Józka, Weronika Wisz, wraz z córką Teofilą (o rok starszą siostrą Józia), zostały w w zakonie w Kołomyi i dopiero po zakończeniu II wojny światowej przesiedliły się na zachód Polski w okolice Wrocławia. Matka zmarła w lipcu 1951 roku. Józek nigdy po wojnie nie spotkał się z matką.

     

    Na zesłaniu, wujostwo Józef i Stanisława Lisowscy, pracowali przy ścinaniu drzew i obcinaniu gałęzi. Były wyznaczone dzienne normy wykonania pracy i w zależności od tego otrzymywało się zapłatę. Wujek był młodym, silnym mężczyzną, toteż dostawał ekstra wynagrodzenie. Józiu też pracował przez kilka miesięcy przy wyrywaniu mchu, który używany był jako uszczelnienie domu pomiędzy belkami. Kiedy wujostwo dowiedzieli się o amnestii, zostawili posiołek i przepłynęli na tratwie do Kazachstanu. Wujek Józef Lisowski zgłosił się do polskiego wojska, a ciocia Stasia pracowała na farmie przy zbiorze bawełny. Józkowi w ostatniej chwili, wraz ze starszymi chłopcami udało się dotrzeć do Turkistanu do polskiej ochronki. Na pożegnanie ciocia Stasia włożyła mu na nogi swoje sandały i dała woreczek jedzenia. Szli pięć dni, Józek miał wtedy jedenaście lat, a chłopcy którzy wzięli go ze soba po piętnaście lat. Wraz z całym sierocińcem dostał się do Krasnowodzka, a tam na statek do Pahlevi w Persji. Józek dowiedział się dużo później, że wujek Józef Lisowski trafił do wojska i zmarł na tyfus, a ciocia Stasia też nie doczekała wolności, gdyż zmarła w Kazachstanie.

     

    Józek miał bluzę, w którą ciocia Stasia wszyła jego dokumenty. Przez ciągłe zmiany miejsca zapomniał wziąć bluzę z namiotu w którym nocował w Pahlevi. W Isfahanie, gdzie został przewieziony, uczył się w polskiej szkole, ale czuł się bardzo osamotniony wśród tysięcy polskich dzieci.

     

    Podróż statkiem „Dunera” z Iranu (dawnej Persji) do Południowej Afryki była już wstępem do raju. Rejs był nadzwyczaj niebezpieczny, gdyż  Zatoka Perska i Ocean Indyjski naszpikowane były minami i niemieckimi łodziami podwodnymi. Dzieci, które przeszły tragedię utraty rodziców, rodzeństwa, oraz domu rodzinnego cieszyły się wszystkim. To młodość dopominała się swoich praw.

     

    Płynęli wzdłuż Zatoki Perskiej zafascynowani bezkresem piasków po obu stronach Zatoki, a później kolorami mieniącego się w słońcu Oceanu Indyjskiego. Śledzili igraszki delfinów, zachwycali się latającymi rybami i świecącymi w bezksiężycowe noce meduzami. Modlili się codziennie z księdzem Józefem Czarneckim o szczęśliwą podróż. Często towarzyszył im konwój alianckich okrętów, raz nawet przepływali obok „Kościuszki” i wiwatom, śpiewom polskich pieśni nie było końca.

    Józek cały czas nosił nazwisko Lisowski, dopiero w Południowej Afryce dopisano mu w dokumentach prawdziwe nazwisko rodowe Wisz. Ponieważ część dokumentów była wystawiona na nazwisko Lisowski, więc poradzono mu w urzędzie, aby zachował przybrane nazwisko. I tak już na akcie małżeńskim figuruje dwuczłonowe nazwisko Wisz-Lisowski.

     

    W  Oudtshoorn w Domu Polskich Dzieci pod nazwą ‘Krzyż Południa’ poselekcjonowano 500 przybyłych dzieci według grup wiekowych. Stworzono im dom, ich dom rodzinny; - zapewniając opiekę, dach nad głową, wyżywienie, naukę. Pod opieką mądrych i doświadczonych wychowawców nie tylko uczyli się, ale również kształtowali swoją psychikę do przyszłego samodzielnego życia.

     

    Myśleli o powrocie do Polski, uczyli się przedmiotów w języku polskim, i czekali na koniec wojny w Europie. Podtrzymywały ich na duchu patriotyczne, żołnierskie, pełne nostalgii polskie piosenki. Irena Żychówna spisywała teksty piosenek śpiewanych podczas zajęć rekreacyjnych. Pisane piórem starannym ręcznym pismem przetrwały siedemdziesiąt lat. W zeszycie szkolnym utrwalone są sto sześćdziesiąt cztery piosenki. Jedna z piosenek oddaje tęsknoty za rodzinnym domem:

     

    „Kochasz ty dom, rodzinny dom,

    co w letnią noc, wśród srebrnej mgły,

    szumem swych liści, wtórzy twym snom,

    a ciszą swą koi twe łzy.

    Kochasz ty dom, ten stary dach,

    co prawi baśń o dawnych dniach,

    omszałych wrót  rodzinny próg,

    co wita cię z cierniowych dróg.

    A jeśli kochasz, jeśli chcesz,

    żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż,

    sercem ojczystych progów strzeż,

    serce w ojczystych ścianach złóż!”

    Jest to niepowtarzalny śpiewnik dający zrozumienie pragnień i marzeń polskich dzieci, a także tragedii, jaką przeżyli po wypędzeniu z rodzinnych domów, oraz  utracie rodziców. W Oudtshoorn zawiązały się nici koleżeństwa, przyjaźni i dozgonnej miłości. Zarówno Irena jak i Stasia wyszły za mąż za swoich kolegów.

     

    Irena za Józefa Wisz-Lisowskiego, a jej młodsza siostra Stasia za Mariana Doncera. Grupa Dzieci Polskich z Oudtshoorn zżyła się z sobą jak jedna wielka rodzina.

     

    Gdy skończyła się wojna w maju 1945 roku i Polska nie była wolna od wpływów komunistycznych, nastąpiła wielka rozterka u młodych ludzi: co ze sobą zrobić? Nie znali ani języka angielskiego, ani afrykaans aby móc żyć samodzielnie w kraju jakże odmiennym kulturowo od tradycji polskich. Jednak Polski Rząd w Londynie przedłużył dofinansowanie dla młodzieży i do roku 1947 mieszkali w Oudtshoorn.

    Kształcili się w różnych zawodach, które pomogły im w adaptacji w Południowej Afryce. Po rozwiązaniu Domu Polskich Dzieci w Oudtshoorn młodzież została rozlokowana w katolickich klasztorach, gdzie pod czułą i serdeczną opieką uczono ich języka angielskiego oraz zawodu. Irena kształciła się w rachunkowości i podjęła samodzielną pracę w Durbanie w wieku lat 17.

    Józef został wysłany z Oudtshoorn do Pietermaritzburga, gdzie podjął naukę w Technical College. Na jego świadectwie są adnotacje w języku angielskim. Był oceniony jako aktywny i entuzjastyczny student, mający pozytywną osobowość. Mieszkał w Pietermaritzburgu wraz z kolegami. Któregoś dnia (przypuszczalnie był to koniec roku 1947), koledzy dostali wiadomość, że w drodze do Durbanu będą przejeżdżać, przez ich miasto, dziewczęta z Oudtshoorn. Pobiegli na stację kolejową, na której pociąg zatrzymał się na pół godziny i Józek w oknie dojrzał dziewczynę w bereciku.

    Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia, choć nie pamiętał jej ani ze statku „Dunera”, ani z Domu Polskich Dzieci. Dowiedział się od kolegów jej imienia i kiedy podjął pracę w Johannesburgu, to wszystkie pieniądze odkładał na kupno motocykla.

    Pojechał do Durbanu odległego 600 km, aby odszukać „panienkę z okienka”. To była Irena Żychówna. Przekonał ją o tym, aby przyjechała do Johannesburga, gdyż są korzystniejsze zarobki. Irena dość szybko zdecydowała się na zmianę, wolała spotykać się z nim, niż pisać listy. Zatrzymała się z koleżanką w Nazareth House w Johannesburgu w dzielnicy Yeoville, gdzie były wynajmowane pokoje dla samotnych dziewcząt. Szybko dostała bardzo intratną pracę w SA Building Society przy wyliczaniu arytmetycznym pożyczek na kupno domu.  

    Józek już wtedy pracował w Kopalni Złota w  Johannesburgu, w młynie, który kruszył skały. Przepracował tam prawie dziewięć lat, ale praca była bardzo ciężka: okropny ogłuszający hałas, oraz wysiłek fizyczny.  Od tamtej pory ma częściową utratę słuchu, oraz problemy z kręgosłupem.

    Pomimo samodzielnego życia i podjętej pracy Oudtshoorniacy utrzymywali ze sobą kontakt również po przeniesieniu się do Johannesburga. Tu także mieszkał ich opiekun duchowy z Oudtshoorn, ksiądz dr Leon Łomiński i to właśnie jemu Irena i przyszły jej mąż Józek zwierzyli się ze swoich planów małżeńskich. Byli według prawa nieletni, mieli po 20 lat. Ksiądz rekomendował ich w urzędzie miejskim i udało się uzyskać dla nich pozwolenie na zawarcie małżeństwa.

    Pierwszy ślub Dzieci Polskich z Oudtshoorn odbył się uroczyście w dniu 29 października 1950 roku podczas niedzielnej Mszy świętej. Sukienkę dla panny młodej i dla drużek uszyły dziewczęta same, a na zdjęciu wyglądają jak z eksluzywnego salonu mody.

    Na Akcie Małżeńskim figurują nazwiska świadków. Pod numerem 1 Marian Kowalec, numer 2 Irena Dolińska (Banach, mieszka obecnie w Port Elizabeth). Marian i Irena należeli  również do grupy młodych ludzi, którym deportacja zabrała nie tylko pogodne dzieciństwo, ale rodziców i rodzeństwo.

    Marian Kowalec przeszedł gehennę wywiezienia na nieludzką ziemię i utratę najbliższych z rodziny. Poznałam Mariana w roku 1983 w Johannesburgu, kiedy szukałam pracy w swoim zawodzie inżyniera włókiennika ze specjalnością odzieżownictwo. On pracował w Arlene Fashion wraz z Sybiraczką Anną Sterkowicz. Nie znając mnie, zaufali i rekomendowali do pracy. To byli pierwsi Sybiracy, z którymi spotkałam się na czarnym lądzie. Zaprzyjaźniliśmy się. Przyjaźń z Anulką trwa do tej pory, a Marian zmarł 6 września 1985 roku.

     

    Irena i Józef Wisz-Lisowscy po raz pierwszy odwiedzili Polskę w 1971 roku. Pojechali do rodziny zamieszkałej na ziemiach zachodnich. To była już inna Polska, nieznana. Do swoich stron rodzinnych w okolice Nowogródka, czy Kołomyi nie mogli się udać, gdyż te tereny po II wojnie światowej nie należały do ojczystego kraju. Po wizycie w ojczyźnie każdy ma rozdarte serce i nurtuje go pytanie: - wracać? - czy zostać w kraju osiedlenia?

     

    Zostali w Południowej Afryce, która przygarnęła ich, gdy bardzo potrzebowali pomocy będąc wyniszczonymi dziećmi po deportacji na Sybir. Ten kraj dał im wszystko i choć czują się Polakami, zdecydowali się na pozostanie w Afryce.

     

    Irena i Józef mają dwójkę dzieci: Ryszarda i Lindę. Ryszard ożenił się i ma dwie córki Lindy i Celeste, oraz syna Darren. Syn z rodziną mieszka w Kapsztadzie. Najstarsza wnuczka jubilatów Lindy  ma dwójkę dzieci syna Christophera i córkę Nadine. Wnuczka Celeste ma syna Tyler, a wnuk Darren jest kawalerem. Najstarszy prawnuk Ireny i Józefa skończył 17 lat. Córka Linda Wisz-Lisowski poświęciła się karierze ekonomiczno-handlowej, mieszka w Johannesburgu.

    Irena i Józef przez wiele lat mieszkali na obrzeżach Johannesburga, w Walkerville na farmie, lecz kiedy Józek przed trzynastu laty przeszedł na emeryturę sprzedali dom i przenieśli się bliżej rodziny syna, który mieszka w Kapsztadzie.

    Kupili dom w Bredasdorp na najbardziej wysuniętym na południe krańcu Afryki, gdzie łączą się dwa oceany: Indyjski ciepłowodny i Atlantycki zimnowodny. Przylądek Igielny, po angielsku nazwany Cape Agulhas. Klimat im tam służy i czują się szczęśliwi, gdyż często odwiedzają ich syn z synową, wnuki z rodzinami.

    Największym marzeniem Ireny i Józia było, aby zostało im przywrócone polskie obywatelstwo, którego nigdy się nie zrzekli.

    To pragnienie zostało spełnione po latach. 18 marca 2011 roku obydwoje otrzymali paszporty polskie. Szczęście ich było tak wielkie, że z dalekiego Bredasdorp dzwonili do mnie i łamiącym się głosem, ale pełnym radosnej emocji  mówili, iż to jest jeden z najszczęśliwszych dni w ich życiu.

    Inną radosną chwilę przeżyli, kiedy z okazji 65. lecia Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu w roku 2013, wręczane były Dyplomy za Długoletnie Członkostwo od chwili powstania organizacji w dniu 31 marca 1948 roku. Odebrała Dyplomy córka Linda i przekazała rodzicom, którzy natychmiast po otrzymaniu dzwonili do Prezes Barbary Kukulskiej, aby wyrazić swoją wdzięczność i radość.

    W dniu 7 marca 2015 roku na Walnym Zgromadzeniu Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu zostało zatwierdzone przez zebranych przyznanie Członkostwa Honorowego dla państwa Ireny i Józefa Wisz-Lisowskich za długoletnie pożycie małżeńskie. Wszyscy powstali i oklaskami wyrazili uznanie dla godnych Jubilatów.

    Prezes Zjednoczenia wystąpiła z wnioskiem poprzez Konsulat RP w Pretorii do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy o nadanie Medalu za długoletnie pożycie małżeńskie. Formalności zostały wypełnione, gdyż przedstawiliśmy oryginał Aktu Małżeńskiego, który jest podstawą wnioskowania. Oczekujemy, że uroczystość dekoracji medalami odbędzie się pod koniec października 2015 roku.

    Nasi dostojni Jubilaci są jedyną parą małżeńską, spośród jedenastu zawartych przez wychowanków Oudtshoorn, która razem dożyła 65. lecia jubileuszu ślubu.

    Na początku października 2015 roku w ramach misji afrykańskiej przybyli do Johannesburga pracownicy Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie pod kierownictwem dra hab. Huberta Chudzio. Zostały wcześniej doręczone zaproszenia dla Sybiraków na rozmowy, mające na celu  przeprowadzenie nagrań ze świadkami historii – Sybirakami.

    Irena i Józef Wisz-Lisowski nie zważając na trudy podróży i koszty, przylecieli do Johannesburga samolotem z Przylądka Igielnego. Odległość pomiędzy Bredasdorp, gdzie mieszkają, a Johannesburgiem wynosi 1470 km. Przywieźli ze sobą zdjęcia i dokumenty, które zostały skopiowane i zostaną złożone w muzeum i archiwum Centrum Dokumentacji Zsyłek, aby mogły służyć do popularyzacji wiedzy na temat deportacji Polaków do ZSRR, oraz do edukacji młodzieży.

    Irena i Józef Wisz- Lisowski uważali, że ich obowiązkiem, jako Polaków, jest podzielić się swoimi przeżyciami i wspomnieniami z okresu dzieciństwa. Zrobili to, aby ich dramatyczne doznania nie zostały zapomniane, aby młode pokolenie wyciągnęło wnioski z tej żywej historii.

     

     

    Barbara M.J. Kukulska

    Johannesburg, RPA

    Autorka jest prezesem Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, oraz redaktor naczelną pisma „Wiadomości Polonijne”.

     

     


     

     

     

    Uroczyste obchody 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

     

    Z inicjatywy Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu w dniu 2 sierpnia 2015 r. odbyły się uroczyste obchody 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.  W uroczystościach, które odbyły się pod Pomnikiem Katyńskim w Johannesburgu, wzięło udział ok. 20 osób.  Prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, p. Barbara Kukulska, wygłosiła krótkie przemówienie, w którym przypomniała, że w Powstaniu Warszawskim, które trwało 63 dni, uczestniczyło ok. 40 tys. Żołnierzy Armii Krajowej. Szacuje się, że w walkach straciło życie ok. 180 000 ludności cywilnej, w tym ok. 16 000 powstańców.

    Pani Kukulska wspomniała, że w Johannesburgu wciąż mieszkają ostatni uczestnicy Powstania Warszawskiego - pan Władysław Celiński i pan Andrzej Mańko. W zeszłym roku zmarła pani Mirosława Sobczyk, która uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim pod pseudonimem „Mira”.

    Na zakończenie uroczystości zgromadzeni odśpiewali pieśń „Hej, chłopcy bagnet na broń!”, która dodawała otuchy i podnosiła na duchu Powstańców w czasie walk o stolicę Polski.

     

    Zdjęcie: Barbara Kukulska/ Zjednoczenie Polskie w Johannesburgu

     

    Rada Ministrów przyjęła rządowy program współpracy z Polonią i Polakami za granicą w latach 2015-2020

     

    W ciągu ostatnich lat nastąpiły istotne zmiany w sferze realizacji zadań związanych z polityką na rzecz Polonii. Od 2012 r. środki budżetowe przeznaczone na współpracę z Polonią przejęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rząd wyodrębnił rezerwę celową, której środki pozwoliły skuteczniej realizować zadania państwa w dziedzinie współpracy z Polakami za granicą. Zwiększyła się również kwota środków wydatkowanych przez polskie placówki dyplomatyczno-konsularne na ten cel.  Państwo prowadzi aktywną politykę wobec Polonii i angażuje się w działania na rzecz zachowania więzi z Ojczyzną obywateli polskich i polskiego pochodzenia zamieszkałych za granicą oraz zapewnienia im opieki. Takie zapisy znajdują się w Konstytucji RP – jest to jeden z priorytetów polityki zagranicznej państwa.

     

    Strategicznymi celami polityki rządu wobec Polonii i Polaków za granicą są:

    - wspieranie nauczania języka polskiego oraz nauczania w języku polskim, propagowanie wiedzy o Polsce (wspieranie nauki języka w szkołach publicznych innych państw, tworzenie szkół społecznych);

    - zachowanie i umacnianie polskiej tożsamości i zapewnienie możliwości uczestnictwa w polskiej kulturze narodowej (oferty kulturalne, udział w przedsięwzięciach promujących kulturę narodową);

    -  wzmacnianie pozycji środowisk polonijnych przez podnoszenie efektywności ich działania, pobudzanie aktywności i udziału w życiu publicznym w krajach zamieszkania oraz popularyzowanie wiedzy o przysługujących im prawach (organizacje polonijne, ochrona praw mniejszości polskich);

    - wspieranie powrotów Polaków do kraju, tworzenie zachęt do osiedlania się w Polsce osób polskiego pochodzenia (polityka informacyjna na temat np. spraw podatkowych i emerytalnych);

    - rozwój kontaktów – młodzieżowych, naukowych, kulturalnych, gospodarczych i sportowych oraz współpracy samorządów – z Polską (np. wspieranie biznesu polonijnego).

     

    Rządowy program współpracy z Polonią i Polakami za granicą w latach 2015-2020 będzie realizowany we współpracy z ministerstwami, urzędami centralnymi oraz wojewodami.  Partnerami rządu w realizacji polityki wobec Polonii i Polaków za granicą są m.in.: kancelaria prezydenta, komisje parlamentarne Sejmu i Senatu, samorządy terytorialne, organizacje międzyrządowe, stowarzyszenia polonijne i instytucje kościelne.

    Informacja: PAP, 18.08.2015

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: